Z ostatniej chwili

Tu piszę na bieżąco jeśli dzieje się coś ciekawego. Taka moja prywatna wersja Twitter'a. :-)

173 Posts Likes

Kupowanie strachu – strategia PowerZones

Strategia PowerZones jest inspirowana książka „Buy the fear, sell the greed” Larry Connorsa. Bardzo szczegółowo opisałem ją w jednym ze swoich artykułów na blogu.

To krótkoterminowa strategia której skuteczność sięga poziomu 80-90%. Pozycje otwierane są zwykle na 3-7 dni sesyjnych. Jej idea polega na kupowaniu „strachu” w długoterminowym trendzie wzrostowym.

Jest to interesujące uzupełnienie strategii długoterminowych na koncie margin, ponieważ przez większość czasu strategia jest poza rynkiem.

🔥 Pobierz demo wersję mojego oprogramowania #ST i sprawdź tę strategię samodzielnie.

[vlog] Q&A – ETF-y NA GLOBALNE AKCJE

Zapraszam do sesji Q&A prosto z parku podczas biegania. 🙂 A dziś temat krąży wokół wyboru ETF-a na globalny koszyk akcji oraz optymalnego sposobu inwestowania w taki instrument. Zapraszam serdecznie!

[vlog #59] HORYZONT INWESTYCJI: ŻYCIE

Jako ludzie mamy tendencje od krótkowzroczności — nie inaczej jest w inwestowaniu. I w inwestowaniu może być to problematyczne. Może więc warto spoglądać na inwestowanie przez pryzmat wielu lat, dekad, wręcz… całego życia?

IKE + IKZE (październik 2022)

Zapraszam serdecznie do przeglądu rachunków IKE/IKZE.

IKE

Tu od kwietnia w portfelu nie ma żadnych akcji — ani polskich, ani światowych, wedle strategii opisanej pod tym linkiem. Nie ma też obligacji i portfel w 100% jest w gotówce. Natomiast w PLN portfel nadal będzie się wahał, ponieważ jest w nim obecnie ponad 17 tys. EUR.

To co rozważam (i piszę to teraz, żeby nie było :-)), to szybszy powrót na rynek akcji, bo liczony na bazie momentum za 3 a nie 12 miesięcy. Nie zachęcam nikogo do robienia czegoś takiego — piszę tylko co planuję zrobić ze swoimi pieniędzmi. 🙂 Inna zmiana jaką rozważam, to zastąpienie w części akcyjnej indeksu MSCI World indeksem S&P 500 (w sensie — w strategii, bo obecnie w portfelu i tak jest gotówka). Póki co to są tylko plany, ale jeśli je zrealizuję to dam znać i zaktualizuję też odpowiednio artykuł opisujący strategię IKE.

IKZE 1

Na IKZE jest inna strategia, agresywnie skonfigurowana, a co za tym idzie — pod korek w … polskich akcjach.

Portfel od startu w zeszłym roku wyszedł nawet na mały plus (+3.5%) co cieszy o tyle, że benchmark w postaci WIG w tym samym okresie jest nadal na stracie -12.2%. Ale dla jasności — to jest gra na długi termin, więc to tylko ciekawostka. Jak rynek na GPW faktycznie wystrzeli w końcu na północ na dłuższy okres to los portfela będzie „zielony”. 🙂

I jeszcze skład transzy „październikowej”.

IKZE 2

To mega nudny portfel — 100% akcji globalnych i póki co stoi niemal w miejscu.

I to tyle na dziś. Dla jasności — pokazuję to publicznie dla celów edukacyjnych, ale nie zachęcam nikogo do ślepego naśladowania.

Wszystkiego dobrego! 🙂

IKE + IKZE (wrzesień 2022)

Zapraszam do kolejnego przeglądu rachunków emerytalnych. Chyba nie zaskoczę nikogo, że jest to słaby rok, ale po kolei. 🙂

IKE

Tu od kwietnia w portfelu nie ma żadnych akcji — ani polskich, ani światowych, wedle strategii opisanej pod tym linkiem.

To co się zmieniło we wrześniu, to, że wyleciały zagraniczne obligacje. Natomiast „uchowały” się jeszcze polskie obligacje z indeksu TBSP, choć też są o włos od wypadnięcia z portfela.

Reasumując: portfel od momentu startu w styczniu tego roku ma imponującą stopę zwrotu — całe -8.7%. 🙂 Czekam na jakieś sygnały kupna akcji, ale ani widu, ani słychu na ten moment.

IKZE 1

Na IKZE jest inna strategia, agresywnie skonfigurowana, a co za tym idzie — pod korek w … polskich akcjach.

Jeśli szukać jakichś plusów dodatnich, to niech nim będzie fakt, że od początku startu portfela jest on na minusie -12.2%, podczas gdy szeroki rynek (WIG) -19.9%. 🙂

Z kronikarskiego obowiązku podaję jeszcze skład „wrześniowej” transzy.

IKZE 2

No i jeszcze na koniec kolejne IKZE „w Rodzinie”, który zadebiutował w zeszłym miesiącu. No i od razu z przytupem spadek o -4.5%.

Tu dla przypomnienia strategia jest banalna — póki co 100% portfela w FTSE All-World, czyli globalny koszyk akcji. Być może w przyszłości dojdzie coś jeszcze.

Podsumowanie

Powiem wprost — spadki te kompletnie mnie nie ruszają z kilku powodów:

  • Wiedziałem na co się piszę i jestem świadom ryzyka jakie na siebie wziąłem
  • Kapitał na kontach emerytalnych najwcześniej będę używał za 20-25 lat
  • Konta emerytalne to niewielka cześć całego portfela inwestycyjnego. Większość kapitału jest na koncie zagranicznym. I choć publicznie go nie pokazuję, to przy podsumowaniu roku 2022 uwzględnię i jego wyniki.
  • Nadal planuję wykorzystywanie wszystkich przysługujących mi limitów IKE/IKZE — to niczym świeży proch, bo smuta na rynkach akcji też kiedyś się skończy

Jeśli coś mnie niepokoi, to fakt, że pokazuję to wszystko publicznie. Nie chciałbym, aby ktokolwiek ślepo, bezkrytycznie naśladował moje poczynania.

Na koniec — pisanie tego raportu dla Was zajęło mi więcej czasu niż zarządzanie tym portfelem. 🙂

Niech moc będzie z Wami! 🙂

 

IKE + IKZE (sierpień 2022) & prezentacja IKZE #2

Ależ ten czas leci. Dopiero co wakacje się zaczynały, a tu wrzesień nas przywitał. To też oznacza, że czas najwyższy na najnudniejsze podsumowanie portfela na świecie, czyli moich kont IKE i IKZE. Aby nieco kolorytu dodać pod koniec zaprezentuje moje drugie w rodzinie konto IKZE. No to po kolei.

IKE

Nudy, nudy, nudy. Zero zmian w składzie. W portfelu, obok gotówki, póki co nadal same obligacje.

Obligacje zagraniczne powinny być sprzedane ale ze względu na to, że są „na granicy” i walcząc o niskie koszty transakcyjne nadal je pozostawiam – jeśli nic się nie poprawi wypadną za miesiąc. Poza tym tu i tak częściowo pozycja jest już w gotówce.

Indeks TBSP rozpala umysły wielu inwestorów w Polsce – czy to był już dołek, czy nie. Nikt nie wie, ale jeśli inwestujemy aktywnie, to dobrze kierować się określonymi regułami. A te póki co pokazują dodatnie momentum za ostatnie 3 miesiące.

Miesiąc do miesiąca IKE straciło na wartości niemal 4 tys. zł, co przekłada się na spadek o 2.2% i generalnie od początku roku kręci się nieco pod kreską, a konkretnie -7%.

A tu link do strategii.

IKZE #1

Tu nie mniejsza nuda. Portfel kręci się od miesięcy wokół zera. Jedyne „pocieszenie”, że szeroki rynek od momentu startu portfela stracił -12.63%, a mój -0.27%. Poza tym czekam, że i na GPW kiedyś przyjdą wzrosty. I to nie jest żart. 😉

Skład transzy „sierpniowej” wygląda tak i póki co cały portfel na nowo znów jest pod korek w akcjach.

A tak wygląda obecnie rachunek z IKZE.

IKZE #2

Tadam! Jak obiecałem kilka tygodni temu czas na prezentację mojego drugiego portfela IKZE w rodzinie. Wiem, że narobiłem nieco apetytów niektórym – tymczasem tak oto wygląda strategia…

Tak, tak – cała strategia to 100% globalnego koszyka akcji ze stajni Vanguarda, czyli ETF na indeks FTSE All-World. Żeby nie było, że nie mam pasywnej części portfela a tylko o tym mówię. 😉

Dlaczego taki portfel? Bo obok aktywnych portfeli na moim IKE i IKZE chciałem pokazać (i porównać za kilka(naście) lat), że inwestowanie może być zredukowane do minimum. Oczywiście to skrajny portfel (jak na pasywny), bo składa się wyłącznie z akcji. Ale mogę sobie tu pozwolić na taki ruch, bo ciągle dopłacam i uśredniam cenę zakupu. Poza tym to globalny koszyk akcji – musi nastąpić koniec świata by ten portfel nie zarobił po latach.

Przy okazji – szczegółowe podsumowanie portfeli emerytalnych zrobię na przełomie roku.

Tymczasem niech moc będzie z Wami! 🙂

IKE + IKZE (lipiec 2022)

Lipiec za nami – a więc dla mnie czas na szybkie podsumowanie kont IKE i IKZE. No to po kolei – zacznijmy od IKE.

IKE

Dla przypomnienia podaję link z opisem realizowanej strategii.

Tu w końcu można powiedzieć coś się zmieniło – akcji w portfelu nadal nie ma, ale przynajmniej w część gotówki wleciały w końcu obligacje.

W polskiej części portfela wjechał ETF na indeks polskich obligacji skarbowych TBSP, ze względu na jego pozytywne momentum. Dla jasności – w połowie lipca wjechała już ich mała część, gdy logowałem się do konta zrobić rebalancing na IKZE. Ktoś oczywiście może mi zarzucić, że się pospieszyłem, ale taki już mam tu przywilej, że to mój rachunek i moje decyzje. A zwyczajnie świerzbiła mnie ta gotówka na koncie, podczas gdy na TBSP było już pozytywne momentum.

W części zagranicznej około 25% portfela było już w obligacjach IBCI (Inflation Linked). Tym razem w 50% portfela doszły jeszcze obligacje w ramach ETF-a o symbolu EUNA (Global Aggregate).

Poniżej skład portfela IKE na koniec dnia 1 sierpnia 2022 (miesiąc temu portfel miał wartość 163 749 PLN).

IKZE

Portfel IKZE na koniec sesji 1 sierpnia 2022 roku miał wartość 46 725,56 PLN, co daje stopę zwrotu od początku na poziomie +2,93% (WIG w tym samym okresie spadł o -3,63%).

Popełniłem grubą pomyłkę w transzy kwietniowej, bo „zapomniałem” sprzedać Alior, Bank Handlowy, Kruk i Millenium. Niestety, ponieważ w portfelu była gotówka, to nie zauważyłem tego, że złożone zlecenia nie wykonały się. Nie szukam tu wymówek, choć nadmienię, że od początku roku robię „bokami”, ze względu na projekt „Atlas Pasywnego Inwestora”…

Oto skład transzy „lipcowej”.

A tu rzut oka na cały portfel IKZE.

I to tyle w ramach podsumowania czerwca. Emocje, tradycyjnie, jak na grzybach. 🙂

Pasywne inwestowanie a… upadek USA

Kilka razy już widziałem zatroskane pytania w stylu: co się stanie, jak USA spadną z podium największego rynku akcji na świecie, a ktoś jest inwestorem pasywnym?

Troska bierze się stąd, że amerykański rynek akcji stanowi obecnie około 60% globalnego rynku. Czyli pasywny inwestor w części akcyjnej, o ile replikuje globalny koszyk akcji, ma tam aż 60% akcji amerykańskich właśnie.

Po pierwsze – jeśli USA „zbankrutują” i pociągną za sobą cały świat – sarkastycznie można odpowiedzieć, że to i tak nie problem. Będziemy mieć na głowie większe zmartwienia niż rachunek inwestycyjny. 😉

Po drugie – jeśli USA zaliczą mocny spadek i zostaną wyprzedzone przez… Chiny (stanowiące obecnie w globalnym rynku akcji około 3.5%, czyli mniej więcej 17 razy mniej niż USA), to indeksy ważone kapitalizacją, jak np. MSCI ACWI, ładnie to odzwierciedlą. To jest urok takich indeksów – one się „samooczyszczają” – zawsze mamy w nim zwycięzców. Dowód?

Ciekawy przypadek historycznie miał miejsce w roku 1990. Wówczas pękła w Japonii bańka spekulacyjna. Dla przypomnienia – japoński rynek akcji ważył wówczas ponad 40% i był największym rynkiem na świecie.

No to cyk – tak wyglądała dekada, u progu której „upadła” Japonia (w której to miejsce na podium w kategorii „największy rynek akcji na świecie” wskoczyły USA). Japonia dziś waży nieco ponad 5% w globalnym koszyku akcji.

To była jedna z lepszych dekad na rynku akcji w XX wieku.

Dla jasności – nie twierdzę, że teraz na spadkach rynku akcji, globalny rynek czeka znakomita dekada. Zwracam tylko uwagę, że często mamy takie mylne wyobrażenie, że żyjemy w WYJĄTKOWYCH czasach. I to zwykle w tym negatywnym kontekście – że tym razem to mamy tak przechlapane jak nigdy w życiu.

Jeśli ktoś tak serio uważa, to polecam dodatkowo ten materiał. Cóż, można by powiedzieć, że póki co to mamy sielankę.

Miłego dnia! 🙂

IKE + IKZE (czerwiec 2022)

Koniec czerwca za nami – a więc dla mnie czas na szybkie podsumowanie kont IKE i IKZE. No to po kolei – zacznijmy od IKE.

IKE

Tu bez zmian – na rynkach akcji na świecie jak i w Polsce trend spadkowy. Pod koniec kwietnia wyleciały tu wszystkie akcje. Wtedy też do 50% części zagranicznej portfela (czyli 25% portfela globalnie) wpadły obligacje inflacyjne IBCI – zgodnie z założeniami strategii.

Niestety te obligacje też tracą (oczywiście o wiele mniej niż akcje, ale jednak). I tu normalnie powinny one od razu wylecieć miesiąc później, przy czym ze względu na koszty transakcyjne przetrzymałem je i dopiero teraz pozbyłem się ich w połowie. Oczywiście, ktoś może zarzucić, że sam nie realizuję strategii. Cóż – taki los publicznego portfela. Ale wytłumaczę się mimo wszystko… 🙂

Niektórzy z Was wiedzą, że większość swojego portfela buduję w oparciu o ETF-y w USA na koncie Interactive Brokers. I tam niestety warunki do handlu są o wiele przyjemniejsze – płynność i koszty transakcyjne są rewelacyjne. Wprost napiszę – logując się do konta w DM BOŚ mam takie poczucie cofnięcia się o dobre 20 lat wstecz.

W Europie, zwłaszcza na kontach IKE/IKZE koszty transakcyjne niestety są pokaźne. W tym kontekście nadal „eksperymentuję”, żeby dopasować strategię IKE uwzględniając koszty. I tu być może kiedyś na tym tle będą w przyszłości zmiany w strategii.

Grubsze podsumowanie IKE będę robił raz w roku, bo serio – na tu i teraz wiele nie ma o czym pisać.

To jeszcze stan konta na koniec sesji 1 lipca. W tym roku konto to jest na minusie -6.7%.

IKZE

Tu, choć strategia również wykorzystuje momentum, „nastawy” są agresywne i portfel nadal w większości jest w akcjach. Skutki tego widać, bo portfel IKZE od początku jego prowadzenia (luty 2021) jest minusie, a konkretnie -6.05% (szeroki indeks WIG w tym samym czasie -6.96%).

Jeśli spadki na GPW się pogłębią, to również portfel straci więcej – taka natura tej strategii. Pod tym względem to przeciwieństwo strategii stosowanej na IKE, gdzie teraz jest cisza i spokój – tam spadki nawet jeszcze o kilkadziesiąt procent nie poruszą portfelem.

W połowie czerwca zaktualizowałem jedną z transz zgodnie z harmonogramem i wygląda ona tak.

A cały portfel wygląda tak (stan na koniec sesji 1 lipca 2022).

I to tyle w ramach podsumowania czerwca. Emocje, tradycyjnie, jak na grzybach. 🙂

Stay the course!

All Weather, czyli jak obligacje popsuły pogodę

Inwestowanie, w tym pasywne, niesie zawsze coś nowego – nie zawsze miłego. Dziś krótko o pasywnym portfelu „All Weather” Raya Dalio.

Jego struktura, tak jak nazwa wskazuje, ma chronić nas przed każdą rynkową „pogodą”. Aż 55% portfela to obligacje skarbowe, w czym 40% te o 30-letnim okresie zapadalności. Czyli najbardziej wrażliwe na zmiany stóp procentowych.

Skład portfela „All Weather”

No i w końcu stało się to, co było nieuniknione i oczekiwane można powiedzieć od lat – zapoczątkowany cykl podnoszenia stóp procentowych mocno ciąży tym obligacjom. Przez ostatnie ponad 40 lat te obligacje dawały zyski niemal równe akcjom, przy o wiele mniejszej zmienności. Można powiedzieć – bajka dla inwestorów.

Tym razem nie tylko, że obligacje nie stabilizują portfela, to do tego zeszło się to w czasie ze spadkami na rynku akcji. Efekt?

„All Weather” jest pod wodą najgłębiej w swojej ponad połwieczenej historii – obecnie niemal 17% (poprzedni najgłębszy spadek wynosił 15%). Szósty miesiąc z rzędu jest na stracie, czego nie doświadczył nigdy wcześniej. Czy to koniec? Tego nie wie nikt, ale jeśli przytrafi się nam kolejny „krótki” okres podnoszenia stóp procentowych jak w latach 1940-1981, to perspektywy dla takiego portfela będą trudne.

Wyniki portfela „All Weather” miesiąc po miesiącu (w ujęciu USD)

Dla jasności – portfel „All weather” nie jest tu wyjątkiem. Nadszedł trudny czas dla wszystkich inwestujących w obligacje. ProTip – to co się liczy na końcu to *realna* stopa zwrotu – a więc po uwzględnieniu inflacji. To gdyby ktoś się chciał oszukiwać, że przechowa obligacje do ich wykupu i nie straci. Owszem, nominalnie nie — realnie całkiem możliwe, że tak.

W latach 1940-1980 30-letnie obligacje w USA nie pokonały inflacji, a zainwestowany kapitał stopniał w tym czasie o 70%. Zielona linia pokazuje wartość portfela w ujęciu nominalnym. Kolorem żółtym zaznaczony jest ten sam portfel ale po uwzględnieniu inflacji.

Jak sobie z tym radzić? To już temat na inną historię. Jeśli w portfelu przeważamy akcje — nie ma problemu. Albo jeśli ktoś stosuje trend-following na obligacjach (moje ukochane momentum :D). Gorzej, jeśli ktoś jest bardzo defensywnym inwestorem i przeważa w portfelu obligacje — tu warto pamiętać, że obligacje mogą być w bessie nawet przez wiele dekad.

Stay tuned!

Miłego weekendu! 🙂

MITY o inwestowaniu pasywnym

Nawet pośród inwestorów z wieloletnim stażem na rynku pojawiają się mity dotyczące inwestowania pasywnego. Czym ono jest, a czym ono nie jest – zapraszam do krótkiego materiału wideo.

Spoiler – kupno ETF-a nie oznacza jeszcze, że jesteśmy pasywnymi inwestorami. 🙂

IKE + IKZE (maj 2022)

Czas na podsumowanie moich kont IKE i IKZE. Przepraszam za małe opóźnienie – ale zwyczajnie brakuje mocy przerobowych na każdym froncie. Oby do lipca, kiedy to planuję urlop.

No to po kolei…

IKE

Tu krótka piłka – zero zmian. Ostatnio wypadły z portfela akcje, zarazem z polskiej jak i z zagranicznej części. Według momentum – mamy tu nadal trend spadkowy.

W portfelu „uchowała” się część obligacji inflacyjnych, choć i one nie zachwycają. Króluje póki co… gotówka. Parzy, nie ukrywam, ale dyscyplina przede wszystkim.

Dla porządku – w tym artykule opisuję tę strategię.

A tak wygląda portfel IKE na koniec sesji 3 czerwca.

IKZE

Tu też nuda, choć w tej strategii w porównaniu do IKE i tak zwykle dzieje się więcej. Ale i tu częściowo w portfelu zagościła gotówka na „majowej” transzy.

Portfel na koniec sesji 3 czerwca ma wartość 45 809.22 PLN, czyli od początku jego startu (w lutym 2021) kręci się wokół zera (stopa zwrotu +0.91%, WIG w tym czasie -0.99%).

To jeszcze rzut oka na konto IKZE (tu wszystkie 3 transze).

Do następnego miesiąca. 🙂

500+, czyli jak być wolnym finansowo za pieniądze wypłacane przez państwo?

W świecie, w którym chcemy wszystko na tu i teraz, to co pokażę jest pewnie mało atrakcyjne, ale powinno dać choćby do myślenia tym, co mówią „nie mam czego inwestować”, „inwestowanie jest zbyt ryzykowne”, „wymaga masy czasu”, itd.

Załóżmy taką sytuację…

Rodzice przy narodzinach wpłacają 5 tys. PLN i przez 18 lat odkładają 500+ (plus rewaloryzacja o 5% każdego roku tej wpłaty), inwestując w np. prosty portfel 80/20 (80% akcji globalnych, 20% obligacji). Prowadzenie takiego portfela może nam zająć dosłownie kilka minut w roku.

Następnie rodzice po 18 latach przekazują kapitał dziecku, ale z zastrzeżeniem, żeby do tych pieniędzy sięgać nie wcześniej, niż w wieku 65 lat. W tym czasie kapitał cały czas jest zainwestowany w ten portfel – mówiąc krótko – pracuje.

TADAM!!! Kapitał pochodzący w większości z 500+ w wieku 65 lat czyni dziecko milionerem (realnie – po uwzględnieniu inflacji)!

Który emeryt nie chciałby dziś mieć na koncie „wolne” 3-4 miliony PLN? Chyba każdy. Taka kwota daje spokojnie 10 tys. PLN miesięcznie „prywatnej” emerytury (w pierwszym roku konsumujemy mniej niż 4% portfela). Dożywotnio. I najpewniej pozostawimy po sobie kapitał znacząco większy niż w chwili przechodzenia na emeryturę. Miło, co?

Dla jasności raz jeszcze podkreślę, bo wiele tu nieporozumień na tym etapie się pojawia – wartości tu podane są skorygowane o inflację. Nie ma znaczenia, że 500 PLN czy USD (czy innej waluty) miało x lat temu inną wartość – liczy się realna stopa zwrotu (czyli powyżej inflacji), aby można było porównać różne okresy między sobą. A z kolei wiele okresów biorę tutaj do porównania, aby pokazać, że taki „wyczyn” jest powtarzalny na przestrzeni ostatnich niemal 100 lat.

Pokazując takie rzeczy pojawia się często wiele jęków i narzekań: a to długi horyzont inwestycyjny, a to teraz świat wygląda zupełnie inaczej, a to nie dożyjemy może do 65 roku życia, a co jak państwo zabierze mi te pieniądze? Wymóweczki i narzekanie to nasz sport narodowy.

Ale mam prostą radę: zamiast 500 PLN miesięcznie odkładaj więcej! Samym jęczeniem nic nie zdziałamy. Jeśli będziecie w stanie odkładać 1/3 swoich dochodów i te nadwyżki mądrze inwestować to w mniej niż 30 lat najpewniej jesteście wolni finansowo! Czyli zanim uzyskamy prawa emerytalne. Im więcej oszczędzamy (i zarazem inwestujemy), tym szybciej jesteśmy wolni finansowo.

Przy okazji widać jak na dłoni, dlaczego portfel konserwatywny oparty w 100% na obligacjach (0/100) nie ma sensu, gdy mówimy o tak długim horyzoncie inwestycyjnym.

A jak ktoś chce podziałać samemu (dla swojego „portfela marzeń”) to polecam oprogramowanie #ST, które sam rozwijam. Zamiast powtarzać obiegowe opinie, tu można wszystko samemu zweryfikować na twardych danych.

Miłego weekendu!

IKE + IKZE (kwiecień 2022)

Zapraszam do podsumowania moich rachunków emerytalnych IKE i IKZE. Dla przypomnienia, ponieważ w styczniu zdecydowałem o publicznym prowadzeniu rachunku IKE, miesięczny raport będzie wspólny dla obu kont.

IKE

Rachunek IKE od 31 stycznia do 2 maja jest na minusie, a konkretnie spadł o -4.6% w ujęciu PLN.

Jeśli ktoś nie zna strategii zastosowanej na IKE, to polecam podlinkowany w poprzednim akapicie artykuł.

W tym miesiącu były zmiany. I to sporo. No to po kolei:

  • Wyleciały całkowicie akcje polskie. Dla przypomnienia były ETF-y na mWIG40 i sWIG80. Ponieważ stopa zwrotu z obligacji TBSP jest ujemna za ostatnie 3 miesiące (obligacje sprawdzam za krótszy okres niż akcje), w portfelu pozostaje póki co gotówka. I czekamy co dalej. Jeśli rynek akcji na GPW zawróci wyraźnie na północ, to tam wrócę.
  • Analogiczna sytuacja na części zagranicznej. Tam wypadł ETF na akcje rynków rozwiniętych replikujący indeks MSCI World. Ponieważ tu jest większy wybór ETF-ów obligacyjnych (w EUR), w połowie części zagranicznej wylądowały obligacje inflacyjne. Pozostała część jest również w gotówce (inne ETF-y obligacyjne mają ujemną stopę zwrotu za ostatnie 3 miesiące). Czekamy na dalszy bieg wydarzeń. 🙂

IKZE

Na IKZE, jak i na GPW, słaby okres. Wartość rachunku IKZE na koniec sesji 2 maja (pierwsza sesja maja), to 35 414,23 PLN, co daje od początku stopę zwrotu +1.49% (WIG w tym okresie ma -0.94%).

Ale tu uwaga: na rachunku widzicie poniżej większą kwotę (46 073,83 PLN), ponieważ dopłaciłem teraz roczny limit IKZE jaki mi przysługuje w 2022 roku (10 689,60 PLN — czyli ten dla osób prowadzących działalność gospodarczą). Dla jasności — dopłata kapitału nie jest wliczona do stopy zwrotu. 🙂 Być może ta gotówka będzie wykorzystana już za około 2 tygodnie, gdy będzie czas na rebalancing jednej z transz.

Poniżej skład transzy „kwietniowej”.

Ktoś poprosił mnie, żeby wrzucać transakcje. Po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że to nic nie pomoże, ponieważ żeby mieć jasność, to trzeba skonfrontować to ze wszystkimi transzami — a tam sama spółka może być w więcej niż jednej transzy. Dlatego w zupełności wystarczą składy transz w poszczególnych miesiącach + stan rachunku co miesiąc.

Przykładowo spółka BMC — w kwietniowej transzy to 29 akcji. Ale w styczniu było 50 — więc zredukowałem ich liczbę, aby w kwietniu było 29 (sprzedałem 21). Choć to nie wszystko — bo BMC jest też w transzy lutowej i marcowej (co można sprawdzić w raportach historycznych), odpowiednio  40 i 50 akcji. Czyli razem mamy: 40+50+29=119 akcji. I żeby to zrozumieć, należy przeglądnąć skład transzy od stycznia tego roku. Jeśli to nadal mało jasne, polecam przeczytać ten artykuł.

Jak wykorzystam wpłaconą gotówkę w ramach limitu na 2022? Po prostu w połowie maja, robiąc rebalancing kolejnej transzy, podzielę wartość portfela na 3. To da mi wielkość transz. I 1/3 tej kwoty wejdzie w skład transzy już w tym miesiącu. I kolejne w kolejnych miesiącach / transzach. Oczywiście, jest możliwość, że i tak strategia nie zainwestuje 100% gotówki (możliwe tym bardziej, że mamy obecnie i tak spadki na rynku akcji).

Podsumowanie

Przypominam — IKE jak i IKZE to są rachunki do których nie zamierzam sięgać wcześniej niż za około 25 lat. Poza tym to jest mały procent mojego całego inwestycyjnego kapitału. Dlatego nic a nic mnie nie ruszają obecne fluktuacje w tych portfelach. Wspominam o tym, ponieważ wiem jak mamy tendencje do krótkowzroczności. Przypominam też, że nawet latami portfel (jak i każda inwestycja) może być NA MINUSIE. 🙂 Na przykład strategia IKZE historycznie bywała ponad 5 lat „pod wodą”. W tym czasie inne portfele/strategie mogą zarabiać, lub mieć lepsze wyniki. Grunt to dyscyplina. 🙂

Do następnego razu — pozdrawiam! 🙂

 

Wypłacanie kapitału z portfela — problem z regułą 4%

Jest wiele strategii wypłacania kapitału z portfela. Najbardziej znana to reguła 4%. Czyli wypłacamy w skali roku 4% wartości portfela, a w kolejnych latach tę kwotę indeksujemy o wskaźnik inflacji.

Przykładowo w roku 2000 mamy portfel o wartości 1 miliona USD i wypłacamy sobie w piewszym roku 40 tys. USD. Każdego roku kwota rośnie o inflację. Do roku 2021 kwota urosła do 62 tys. USD. Te 62 tys. USD odpowiada wartości nabywczej startowej kwoty 40 tys. USD w roku 2000.

Poniżej przykład jaki jest z tą metodą… problem. W skrócie: nie uwzględnia słabych lat na rynku.

Na wykresie przykład portfela 80/20 (80% MSCI ACWI + 20% obligacje 10-letnie USA). Start „emerytury” w roku 2000 z kwotą 1 mln USD. Od razu wchodzimy w bessę „dot-com”. W 2007 roku z kolei Global Financial Crisis. Ta metoda tego nie lubi. Efekt?

Nominalnie (bez uwzględnienia inflacji) portfel był tylko raz przez chwilę powyżej kwoty wyjściowej (w roku 2007). Niestety na koniec roku 2021 wartość portfela stopniała do 820 tys. USD.

Co gorsza, jeśli skorygować wartość portfela o inflację to wynosi ona już tylko 527 tys. USD – czyli połowę kwoty wyjściowej w roku 2000. I to wszystko po bardzo długiej hossie od roku 2009.

Jeśli kolejna dekada/dekady będą mniej łaskawe, portfel stopniej jeszcze mocniej. A raczej nie chcemy na emeryturze przebierać stopami „starczy, czy nie do końca emerytury”?

Rozwiązanie? (1) większy kapitał i/lub (2) uwzględnianie słabych lat (obniżka emerytury).

PS. Do końca miesiąca opublikuję wersję oprogramowania #ST umożliwiającą takie symulacje dla dowolnych scenariuszy / portfeli. Stay tuned! 🙂

Raport IKE+IKZE (kwiecień 2022)

Pracy od groma na ostatniej prostej nad Atlasem, ale aktualizację trzeba było zrobić na koncie IKE i IKZE. 🙂

Jak już wcześniej zapowiedziałem — będę podawał raz w miesiącu łącznie wyniki z IKE i IKZE.

No to po kolei…

IKZE

Tu transza zmieniona jeszcze w marcu wygląda następująco (te spółki będą wymieniona w czerwcu):

Poniżej stan IKZE na dzień 01/04/2022. Kwota 38 386 PLN, co daje wynik od początku inwestycji w lutym 2021 na poziomie +10.01% (WIG +14.25%). Dla jasności – nie było żadnych dopłat do rachunku (jak będą to oczywiście będzie też o tym info).

IKE

A tu stan konta IKE. Portfel wystartował pod koniec stycznia tego roku. Kwota obecnie to 178 594 PLN (od początku inwestycji +1.7%).

Stay the course! Do usłyszenia w maju! 🙂

PS. A tu jeszcze linki do artykułów opisujących strategię na IKE i IKZE.