Ciemne strony edukacji finansowej

Dziś krótka notka w odpowiedzi do zarzutu, jaki spotkałem w Internecie, że jestem „kiepskim naciągaczem” (chociaż póki co nie sprzedałem jeszcze niczego). Nie chodzi o użalanie się – każdy ma prawo do własnych poglądów, a ja wychodząc do ludzi publicznie muszę uzbroić się w grubą skórę. Choć szkoda, że robi to ktoś bez otwartej przyłbicy, chowając się za anonimowym nickiem. Potraktowałem ten incydent jako impuls to napisania mojej opinii w tym temacie, zwłaszcza, że chodzi za mną on już bardzo długo.

Przyznam, że zanim otwarłem bloga i podcast poświęcony inwestowaniu, bałem się takich właśnie oskarżeń. Myślałem – lepiej zająć się tym co robię na co dzień, czyli IT, bo to neutralna branża. Tam nikt mi nie zarzuci, że uczę programowania, zamiast sprzedawania własnego oprogramowania (co miałoby dowodzić, że potrafię to robić). Każdy też podskórnie wie, że kupno materiału szkoleniowego za 2000 PLN nie uczyni nikogo programistą w tydzień, dając gwarancję zarobienia pieniędzy.

Tymczasem w finansach nagminnie wyłączamy racjonalne myślenie, będąc pożywką dla masy szarlatanów. Dochodzimy do absurdów, gdzie propagowanie amatorskiej spekulacji jest OK, wręcz wzbudza uznanie (15% w rok jest dla metroseksualnych chłopców jak mi powiedziano :-)), ale tworzenie merytorycznych materiałów bywa źle postrzegane – powinno wszak wszystko być za darmo, bo jak ktoś umie inwestować to nie będzie oczekiwał zapłaty za poświęcony czas. Podążając tym tropem materiały szkoleniowe w IT też powinny być za darmo – przecież jak ktoś jest świetnym inżynierem oprogramowania, to nie powinien zarabiać na edukacji a na programowaniu.

Nigdy nie stawiam się w pozycji eksperta – dlatego staram się zapraszać osoby, które mają do powiedzenia więcej ode mnie. Uważam, że można uczciwie, bez chodzenia na skróty, z podniesioną głową uczyć również w tak wrażliwym obszarze jak finanse i inwestowanie. Weryfikujmy, kwestionujmy, w swoim własnym interesie, ale też nie dajmy się wpędzić w ślepą uliczkę, że nie można z zachowaniem etyki uczyć innych, a przy tym oczekiwać zapłaty za wykonaną pracę.

🙂

Zaprojektuj swój portfel inwestycyjny

ST to oprogramowanie, które w prosty sposób pozwoli Ci dobrać strategię inwestycyjną, spełniającą Twoje potrzeby i wymagania.