Pobierz skondensowaną porcję wartościowej wiedzy o inwestowaniu!🙂

Rok 2025 mamy już oficjalnie zamknięty, więc jak co roku wracam z tradycyjnym podsumowaniem – inwestycyjnym i trochę też biznesowym. To w zasadzie jedyny moment w roku, kiedy na blogu System Trader pojawia się dłuższy materiał – przez resztę czasu siedzę po uszy w atlasETF.

To, co zobaczycie dalej, nie jest w żadnym wypadku zachętą do kopiowania mojego portfela czy konkretnych rozwiązań. Jeśli już do czegokolwiek chciałbym Was zachęcić, to do edukacji i zrozumienia, że w inwestowaniu kluczowa jest weryfikowalna strategia oraz żelazna dyscyplina w jej realizacji.

Robię to podsumowanie także dlatego, że przez cały rok, miesiąc w miesiąc, publicznie daję pełny wgląd do prezentowanych tu strategi i rachunków emerytalnych – IKE, IKZE, a od tego roku również OIPE. Ten materiał jest po prostu szerszym komentarzem minionych 12 miesięcy.

Czytaj dalej →

Powoli to już robi się tradycja, że początek nowego roku rozpoczynam od podsumowania moich rachunków inwestycyjnych. W tym odcinku zapraszam Was do podsumowania moich rynkowych (i nie tylko rynkowych) zmagań w roku 2024. Przedstawiam w szczegółach wyniki, dzielę się swoimi przemyśleniami i wnioskami, a na koniec wspominam o planach na rok 2024.

Czytaj dalej →

Po prostu kupuj! – oto co proponuje Nick Maggiulli jeśli idzie o inwestowanie w książce pod tym właśnie tytułem. Jest to znakomita pozycja, ponieważ traktuje inwestowanie w bardzo prosty i praktyczny sposób. Nick przy pomocy twardych danych obala mity ze świata finansów osobistych i inwestowania. Odpowiada na pytania, przedstawia rozwiązania i daje skuteczne sposoby na sukcesywną budowę majątku.

Tym bardziej ucieszyło mnie, że choć sam przeczytałem tę książkę ponad rok temu w oryginale, tak teraz jest dostępne jej tłumaczenie na język polski. Żeby być bardziej precyzyjnym – nie tyle tłumaczenie, co adaptacja, bo teraz książka uwzględnia perspektywę osoby z Polski. 

Cieszy również to, że za tę adaptację zabrał się Michał Szafrański z bloga Jak Oszczędzać Pieniądze, autor kultowej książki Finansowy Ninja. Widziałem efekt końcowy i z ręką na sercu mogę ją polecić absolutnie każdemu.

Czytaj dalej →

Owiane mgiełką tajemnicy, a jeszcze bardziej niezrozumienia, fundusze hedgingowe od zawsze były mocno ograniczone dla przeciętnego inwestora. Czy to z powodów regulacyjnych, czy ze względu na wysokie wymogi kapitałowe. Ale wraz z rewolucją zapoczątkowaną przez fundusze ETF, są one teraz dostępne dla mas. Dziś mając w kieszeni dosłownie kilkadziesiąt dolarów można zainwestować w to co fundusze hedgingowe.

Należy postawić zasadne pytanie: czy w ogóle przeciętny inwestor powinien sobie zaprzątać tym głowę? Zwłaszcza, że prosty pasywny portfel 60/40 (60% akcji, 40% obligacji) na przestrzeni dekad pokonał większość funduszy hedgingowych i to z przytupem. Przy takim argumencie można by właściwie pokusić się o zamknięcie tematu. Ale jednak to byłoby zbyt pochopne, a być może nawet szkodliwe.

Branża funduszy hedgingowych obarczona jest jednym wielkim grzechem: wysokie koszty za zarządzanie – podobnie jak w klasycznych funduszach inwestycyjnych. To główne źródło ich licznych porażek. Ale i tu od lat coś się zmienia, paradoksalnie po części dzięki postępującej pasywnej rewolucji. Koszty za zarządzanie spadają i wg Morningstar obecnie średni koszt za zarządzanie pośród funduszy hedgingowych to ok. 1,6% w skali roku. Tak – to nadal bardzo dużo, gdyby przyrównać do pasywnych ETF-ów na akcje, gdzie koszt może być na poziomie niższym niż 0,1% w skali roku.

To nie wszystko. Od kilku lat zaczynają pojawiać się strategie realizowane przez fundusze hedgingowe w opakowaniu ETF-ów – tzw. ETF-y managed futures. Tu koszty za zarządzanie spadły poniżej 1% w skali roku. Nadal bardzo dużo względem rynku akcji – ale to też zupełnie inna formuła, która kosztowo nigdy nie dorówna najtańszym ETF-om akcyjnym.

Dziś zapraszam Was do wywiadu z Andrew Beer – człowiekiem z 30-letnim doświadczeniem w branży funduszy hedge. Niektórzy mówią o nim wręcz, że jest „Johnem Bogle funduszy hedge”, ponieważ dzięki oferowaniu bardzo taniego (jak na tę klasę strategii) ETF-a, wywiera ogromną presję cenową na konkurencję.

UWAGA – wywiad jest w języku angielskim. Jeśli dla kogoś jest to ograniczeniem, to proponuję włączyć na YouTube automatyczne tłumaczenie na język polski. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale zrobi robotę.

Czytaj dalej →

Akcje, obligacje, towary, nieruchomości, waluty czy nawet kryptowaluty – o tych klasach aktywów słyszał każdy inwestor. Chyba każdy też słyszał o tym, że warto mieć w portfelu więcej niż jedną klasę aktywów, żeby rozproszyć ryzyko. Ale niewielu słyszało o klasie strategii stanowiących de facto odrębną klasę aktywów – managed futures.

Jeszcze mniej osób wie co kryje się za takimi strategiami i to pomimo tego, że są stosowane od dziesięcioleci. Krąży o nich za to wiele opinii często odległych od rzeczywistości. Po części dlatego, że tradycyjnie strategie tego typu wykorzystywane były przez fundusze hedgingowe.

Te z jednej strony są owiane mgiełką tajemniczości, z drugiej często przedmiotem drwin lub złości, że rzekomo manipulują rynkami. I pewnie temat inwestorów indywidualnych niewiele by interesował, bo przez dekady takie strategie były poza ich zasięgiem. Ale rewolucja funduszy ETF dociera powoli i na ten odległy odcinek branży finansowej.

Dziś już mając w portfelu kilkadziesiąt dolarów można mieć ekspozycję na strategię która jeszcze niedawno wymagała wkładu minimum 100 tysięcy dolarów.

Dlatego dziś przybliżę Wam w szczegółach na czym polegają strategie managed futures, skupiając się w szczególności na jednej ich odmianie: strategiom podążania za trendem. Dowiecie się co to jest i dlaczego dodane ich do portfela może być dobrym pomysłem.

Czytaj dalej →

🚀 Ruszył polski portal ETF-ów - Atlas ETF!