Dane, głupcze!

Od lat zauważam, że wielu szuka oszczędności na danych, na podstawie których budowane są strategie inwestycyjne. Tymczasem to krytyczny element, gdzie zastosowanie ma zasada śmieci na wejściu, śmieci na wyjściu. Dobitnie widzę to pracując teraz nad strategią dla rynku akcji w USA, gdzie dane sięgają roku 1950. Może jeszcze w tym roku pokażę jak drobne z pozoru szczegóły potrafią zaburzyć analizę rynków.