Kochamy storytelling

Od lat obserwuję, że dobrze opowiedziana historia analizująca rynek, cieszy się o wiele większym braniem niż twarde liczby i obiektywna ocena. Daniel Kahneman zauważył, że im historyjka prognozująca przyszłość zawiera więcej możliwych scenariuszy jej rozwoju, tym bardziej do nas przemawia, bo daje większe poczucie kontroli. Jeśli opowiastka podlana jest sensacją czy teorią spiskową – jeszcze lepiej, bo wzbudza więcej emocji.

Dużo łatwiej za to przychodzi nam krytykowanie strategii sprowadzonych do poziomu twardych liczb. Widać tam jak na dłoni momenty, w których nie daje ona dobrych rezultatów. Jak to jakiś prymitywny algorytm mógłby być lepszy od naszego mózgu, analizującego sytuację rynkową na bieżąco?

PS. Oczywiście wiele „algorytmów” to zwyczajny scam, ale to już historia na inną okazję.

Zaprojektuj swój portfel inwestycyjny

ST to oprogramowanie, które w prosty sposób pozwoli Ci dobrać strategię inwestycyjną, spełniającą Twoje potrzeby i wymagania.

×