Krótkowzroczność

Przez kilka ostatnich miesięcy sporo wymieniłem uwag z Gary Antonaccim. Zastanawiałem się, dlaczego facet, który przed 40-tką, jeszcze w latach 80. XX wieku uzyskał wolność finansową (m.in. bardzo udanej współpracy z Paul Tudor Jonesem), po latach pisze książkę, której esencja zawiera się w kilku prostych regułach tytułowej strategii. Wydawać by się mogło, że to tak proste nie jest, nawet na papierze.

Ciekawa dla mnie jest jego konkluzja – większość ludzi nigdy nie doceni prostych, sprawdzonych i mających uzasadnienie strategii rynkowych, szukając lepszych, bardziej skomplikowanych rozwiązań (pominę jego bardziej dosadne sformułowania). A nawet gdy już ktoś doceni taką strategię (co paradoksalnie wymaga niemałego wysiłku intelektualnego), najczęściej zabraknie mu dyscypliny w podążaniu za nią, padając ofiarą chociażby tzw. krótkowzroczności (ang. myopia).

Wystarczy, że w danym kwartale, czy roku strategia przegra z inną strategią, by większość przebierała nerwowo nogami, w efekcie porzucając ją na rzecz czegoś nowszego. Nie pod wpływem racjonalnych przesłanek, ale pod wpływem emocji.

Zaprojektuj swój portfel inwestycyjny

ST to oprogramowanie, które w prosty sposób pozwoli Ci dobrać strategię inwestycyjną, spełniającą Twoje potrzeby i wymagania.