Portfele stałe #2: Harry Browne

Dziś w cyklu pasywnych portfeli stałych kolejna klasyka z tego gatunku – propozycja Harry’ego Browne.

Dla osób szukających mało absorbujących rozwiązań inwestycyjnych jest to prawdopodobnie interesująca strategia, bowiem przy minimalnie mniejszej rocznej stopie zwrotu od portfela 60/40, +9.03%, maksymalna strata kapitału jest ponad dwukrotnie mniejsza – niespełna -13% (dane za okres 1970-2019).

Prowadzenie takiego portfela można obecnie załatwić w prosty sposób via ETF i poświęcać temu nie więcej niż dosłownie 2-3 minuty w roku, kiedy to sprawdzamy czy nie trzeba wyrównać wag w portfelu, tak by nie odbiegały od oryginału.

Skład:

  • bony skarbowe USA (25%)
  • obligacje 30-letnie USA (25%)
  • akcje z indeksu S&P 500 (25%)
  • złoto (25%)

Jak widać portfel jest bardzo „ostrożnościowy”, ponieważ ekspozycja na rynek akcji to zaledwie 25%, a dodatkowo kolejna ćwiartka to gotówka, tu w postaci bonów skarbowych. Warto dodać, że choć bony skarbowe w USA na przestrzeni ostatnich 120 lat przynosiły śladowe zyski (realnie po inflacji ok. 0.3%), jest to i tak lepsze rozwiązanie niż trzymanie gotówki pod przysłowiowym materacem.

Zmniejszenie ryzyka w portfelu powoduje jednak dyskomfort w sytuacji silnej hossy na rynku – od roku 2010 do maja 2020 portfel przeciętnie zarabiał 6.4%, czyli mniej niż szeroki rynek. Coś za coś.

Portfel można modyfikować na wiele sposobów, ale ja wspomnę o dwóch myślę istotnych propozycjach:

  • akcje amerykański zamienić na eskpozycję globalnego rynku akcji (dzięki temu dostając też ekspozycję na wiele walut, a nie tylko USD)
  • obligacje 30-letnie zamienić na obligacje również z ekspozycją globalną, a do tego o krótszym czasie do wykupu

O ile dywersyfikacja globalna pewnie nie wymaga tłumaczenia, o tyle słówko o obligacjach. Im dłuższy termin do wykupu, tym obligacje są bardziej wrażliwe na zmianę stóp procentowych. Ponieważ jesteśmy na historycznych minimach stóp procentowych, ich ewentualne podnoszenie w przyszłości będzie bardziej szkodzić obligacjom o dłuższym okresie do wykupu. Dlatego warto rozważyć obligacje o krótszym okresie do wykupu. Taki wariant również jest zaprezentowany w filmie.

Zapraszam! 🙂