Z ostatniej chwili

Tu piszę na bieżąco jeśli dzieje się coś ciekawego. Taka moja prywatna wersja Twitter'a. :-)

109 postów polubień

Ile obligacji w portfelu?

Przy budowie portfela inwestycyjnego pojawia się często pytanie – ile powinno być w nich obligacji. Krótka odpowiedź – tyle ile uważasz za słuszne.

A teraz dłuższa odpowiedź. Inwestowanie to nie tylko matematyka, ale przede wszystkim psychologia – wygrywa ten, kto z dyscypliną wytrwa przy obranych założeniach nawet w sytuacji ogromnej presji rynkowej. Z tej perspektywy obligacje postrzegać należy jako walutę, którą płacimy za poziom komfortu w portfelu, pozwalając nam zrealizować obraną strategię.

Lepiej więc wyjdzie inwestor z portfelem 60/40 (60% akcji, 40% obligacji), który przetrwa wzburzone fale na rynku, od inwestora 90/10, który nie wytrzyma stresu w chwili załamania rynku akcji, wyprzedając je w panice. Pomimo, że w teorii wygrać powinien portfel z przewagą akcji, które historycznie zarabiały najwięcej.

Nie sugerujmy się też stopą zwrotu obligacji za ostatnie 30-40 lat, licząc, że będzie podobnie, bo to była wręcz anomalia. Inwestycja w takie papiery dała stopę zwrotu porównywalną do rynku akcji przy o wiele mniejszej zmienności. Ale taka sytuacja prędko już nie wróci, bo to był okres spadających stóp procentowych które dotarły na dno. Teraz musimy godzić się na niewielkie kupony odsetkowe, a dodatkowo przy wzroście stóp procentowych w przyszłości sytuacja będzie ciążyć wycenie obligacji. Obligacje mogą nie ochronić wręcz wartości kapitału.

Zachęcam do samodzielnych eksperymentów ze swoim „portfelem marzeń” wykorzystując do tego moje oprogramowanie System Trader.

Stay the course! 🙂

Napisz swój komentarz