Z ostatniej chwili

Tu piszę na bieżąco jeśli dzieje się coś ciekawego. Taka moja prywatna wersja Twitter'a. :-)

89 postów polubień

Polityka monetarna 3.0, czyli co włożyć do portfela w miejsce obligacji skarbowych?

Poleciłem ostatnio znakomity artykuł firmy Bridgewater zatytułowany „Grappling with the New Reality of Zero Bond Yields Virtually Everywhere” (Zmaganie się z nową rzeczywistością zerowych rentowności niemal wszędzie). Do tematu jeszcze planuję wrócić, natomiast z punktu widzenia inwestycyjnego warto przytoczyć najbardziej kluczową konkluzję jaka stoi za artykułem: czasy obligacji o stałym kuponie (niekorygowanym o inflację) skończyły się, przynajmniej na bliżej nieokreśloną przyszłość. Teraz inwestorzy powinni do portfeli w ich miejsce wkładać obligacje inflacyjne i złoto.

Dlaczego o tym piszę? Otóż obligacje skarbowe traktowane są jako synonim bezpieczeństwa w portfelach inwestycyjnych. Więcej o tym pisałem i mówiłem tu. O ile nominalnie nie stracimy tak zainwestowanego kapitału (czytaj – nierealny jest scenariusz, w którym USA nie spłaca swoich obligacji), tak po uwzględnieniu inflacji realna wartość kapitału jest zagrożona. To jak z lokatami w banku obecnie – nominalnie nie stracimy naszych pieniędzy, ale wysokość odsetek jest poniżej inflacji, zmniejszając wartość lokowanego kapitału. Nie dzieje się to jednak na tyle szybko, by inwestorzy dostrzegali zagrożenie natychmiast.

Opisywałem już portfel „All Seasons” zaproponowany przez Raya Dalio, nomen omen założyciela firmy inwestycyjnej Bridgwater, do której artykułu tu się odwołuję. Ostatnie 4 dekady były znakomite dla takiej inwestycji. Problem w tym, że mamy tam 55% obligacji skarbowych, których rentowności szorują obecnie po dnie. Jak w praktyce może wyglądać przyszłość takiego portfela? Zrobiłem symulację za lata 1973-1981, czyli w okresie dużej presji inflacyjnej, za którą nie nadążały obligacje.

Zobaczmy – średniorocznie portfel zarabiał 6.5%, ale po uwzględnieniu inflacji tracił -2.5%. Stosując poradę z artykułu Bridgewater (a którą już sami stosują we własnych funduszach), w miejsce 40% obligacji 30-letnich wstawiłem obligacje inflacyjne (TIPS), a w miejsce 15% obligacji 10-letnich złoto (które łącznie ma teraz w portfelu 22.5% udział).

Jak widać nominalnie średni zysk roczny to 12.3%, a po korekcie o inflację 2.8%. Nie jest to coś co może imponuje, ale przede wszystkim udało obronić się wartość kapitału i jeszcze coś zarobiliśmy.

Również w długim okresie taka modyfikacja portfela działa – za lata 1973-2019 portfel średniorocznie zarabiał 8.9%, po korekcie o inflację daje to 4.8%.

Zachęcam do własnych eksperymentów korzystając z mojej aplikacji #ST. Tam znajdziesz m.in. oryginalny portfel Raya Dalio.

Więcej niebawem. Stay tuned! 🙂

Opracuj swoją strategię inwestycyjną

#ST to oprogramowanie umożliwiające w prosty sposób dobrać strategię inwestycyjną, spełniającą Twoje potrzeby i wymagania.