Zapisz się na mój newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych treściach! 🙂

Dzisiejszy wpis opisujący moje konto IKZE będzie ostatnim, jeśli idzie o formę jego publikacji. Kolejne będą pojawiać się w postaci krótkich notek w ramach Kroniki. Minimum raz w roku zrobię nieco większe podsumowanie. Dlaczego? Bo nie ma specjalnie o czym pisać, jako że wykorzystuję strategię w pełni skwantyfikowaną — każdy może ją odtworzyć według publicznie znanego algorytmu. Mało sexy są doniesienia typu „kupiłem w tym miesiącu spółkę X”, tym bardziej, że nie kryje się za tym żaden storytelling z sążnistym uzasadnieniem, dlaczego właśnie ta spółka i jak to poznałem jej prezesa. 🙂

16 kwietnia, zgodnie z planem, do portfela wskoczyła ostatnia transza. Jeśli ktoś pierwszy raz czyta o moim rachunku IKZE, to proponuję zapoznać się z artykułem opisującym wszystkie szczegóły. Teraz tylko pokrótce przypomnę, że obecnie portfel podzielony jest na trzy równe części, każda z nich jest aktualizowana kwartalnie z miesięcznym przesunięciem. Czyli co miesiąc przypada tak zwany rebalancing jednej z transz. W danej transzy nie może być więcej niż 5 spółek dobieranych z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80. W portfelu maksymalnie może być 15 spółek.

Zanim przejdę do opisywania raportu konta IKZE, przypomnę, że strategia z której tu korzystam jest dostępna w moim oprogramowaniu #ST. Szczegółowo opisałem ją w artykule 📖 Kompletna strategia inwestowania w akcje, czyli o tym jak zarządzać ryzykiem w portfelu i jak przejść do defensywy, gdy na rynku leje się krew. Tylko do 29 kwietnia jest możliwość kupna tego oprogramowania – oferta poniżej. 🙂

Kup #ST w wiosennym okienku sprzedażowym! 😎

Następna możliwość kupna #ST będzie dopiero we wrześniu 2021 (orientacyjnie), a ceny będą wyższe.


  • Oferta ważna do 29 kwietnia 2021, godzina 22:00. Kolejne okienko sprzedażowe za pół roku (orientacyjnie wrzesień), ceny będą wyższe.
  • Kilkadziesiąt gotowców inwestycyjnych. Są w nich portfele pasywne oparte na ETF jak i strategia dla spółek dobieranych indywidualnie. Do tego możliwość budowania i testowania własnych portfeli inwestycyjnych.
  • Dane historyczne indeksów (akcje, obligacje, towary, nieruchomości) sięgające do roku 1900 — ponad 120 lat! To absolutny unikat i nigdzie tego w tej cenie nie znajdziesz!
  • Dane z ponad 70 giełd na świecie. Są to notowania bieżące jak i historyczne (do 40 lat wstecz) dla rynku akcji, ETF, kontraktów terminowych, walut, kryptowalut. Koszt samych danych to około 4000 PLN rocznie — wielokrotność ceny #ST!
  • Katalog funduszy ETF. Pełna baza ponad 2600 ETFów po polsku z listą dostępności u brokerów w Polsce!
  • Wsparcie techniczne. Kupując subskrypcję #ST otrzymujesz bezpośredni dostęp do mnie na dedykowanej skrzynce mailowej.
  • Brak ryzyka — oferuję 30-dniową gwarancję satysfakcji! Wystarczy jeden mail na jacek@systemtrader.pl i zwracam Ci kasę.

W ogóle to powinienem był dać clickbaitowy tytuł w stylu „pięciokrotnie pobiłem indeks WIG”. 😮 I choć byłoby to prawdą, to chcę to osadzić w odpowiednim kontekście, aby nie tworzyć fałszywego obrazu, że oto mam tu na podorędziu maszynkę do robienia pieniędzy.

Po pierwsze – portfel IKZE ma zaledwie 2 miesiące. Nawet 2 lata to zbyt mało na daleko idące oceny. Tak naprawdę to w miarę sensowną ocenę można przeprowadzić po pełnym cyklu hossa – bessa. Oczywiście cieszę się, że swoją przygodę z publicznie prezentowanym kontem IKZE rozpoczynam od szybkiego wzrostu jego wartości, ale też wiem, że równie dobrze wynik mógł być dokładnie odwrotny i to też wiele by nie mówiło.

Po drugie – prezentowany portfel IKZE to obecnie mniej niż 3% zarządzanego przeze mnie kapitału. Mogę sobie tu pozwolić na mocne „bujanie” i tak też jest on pomyślany. Nawet ponad 50% obsunięcie wartości tego „portfelika” będzie praktycznie niezauważalne dla mojego portfela globalnie.

Wreszcie po trzecie – traktuję ten portfel „eksperymentalnie” ponieważ nie wiem chociażby jak docelowo będzie wyglądać kwestia płynności warszawskiego parkietu, zwłaszcza w odniesieniu do mniejszych spółek. Brzmi to absurdalnie, bo mówimy o portfelu wartości poniżej 50 tysięcy złotych. Niemniej jednak przykładowo jedna ze spółek, która wchodzi w jego skład, w chwili pisania tego tekstu ma obrót dzienny w wysokości zaledwie 12 000 złotych. A bywa znacznie gorzej.

Stan portfela w kwietniu

Jak już wspominałem w kwietniu do portfela trafiła ostatnia z trzech transz. Teraz portfel jest w 100% wypełniony spółkami dobranymi według strategii AEM – wcześniej w portfelu znajdowały się fundusze ETF na indeks WIG20 i mWIG40.

Oto zakupy w ramach trzeciej transzy.

Zakupy z dnia 16 kwietnia, 2021.

Jak widać spółki MRB i OAT już znajdowały się w portfelu, zatem ich wielkość ulega obecnie zwiększeniu. Teoretycznie przy obecnych założeniach może w portfelu być maksymalnie 15 różnych spółek. W praktyce może jednak zdarzyć się tak jak obecnie, że spółek jest 11, choć kapitał jest w 100% zainwestowany – 4 spółki powtarzają się w ramach różnych transz. Dla jasności teoretycznie może być też sytuacja, w której część kapitału (a nawet całość, choć mało jest to prawdopodobne) będzie w gotówce.

Poniżej stan rachunku po sesji 16 kwietnia 2021.

Stan rachunku po sesji z dnia 16 kwetnia, 2021.

Przekłada się to na stopę zwrotu w wysokości 22,37% od momentu startu portfela w lutym tego roku. Dla porównania indeks WIG w tym samym czasie wzrósł o 4,75%.

Jest to zatem znakomity wynik, który cieszy. Niemniej jednak jestem mentalnie gotowy na negatywny scenariusz, w którym portfel zanurzy się solidnie pod wodą. Strategia jest zakładnikiem rynku – jeśli sentyment na nim odwróci się, z pewnością przełoży się to na gorsze wyniki. Dlatego podaję tu wyniki w porównaniu do indeksu WIG, bo w gruncie rzeczy to mnie interesuje najbardziej – czy udaje się pobić szeroki rynek.

Co dalej?

Nuda. Raz w miesiącu będę aktualizował dane dla spółek z indeksu WIG20, mWIG40 i sWIG80, a następnie sprawdzał jaki ma być skład jednej z transz, której wypada akurat czas na rebalancing. Tu pomocą jest kalkulator w aplikacji #ST – wystarczy wprowadzić kwotę, którą chcemy zainwestować, a aplikacja powie nam jakie spółki i w jakich wielkościach mamy posiadać w portfelu.

Kalkulator w #ST pomagający w przeliczeniu składu transzy dla zadanej kwoty.

W przyszłym miesiącu rebalancingowi poddana będzie pierwsza transza, którą kupowałem jeszcze w lutym.

To tyle ode mnie na dziś w tym chyba najkrótszym blogowym wpisie. Pozdrawiam ciepło! 🙂

Jacek

  1. Hej, zastanawiam się czy mogę podzielić transze z godnie z rynkiem – czyli pierwsza transza to 5 społek z WIG20, druga transza to 5 spółek z mWIG40 i ostatnia transza 5 spółek z sWIG80.

    Czy miało było by to sens?

    • Hej Łukasz 🙂

      Najlepiej zapytać o to dane. Pomysł sam w sobie jest ciekawy. Na pewno zadziała (bo po prostu momentum działa), choć nie sprawdzałem tego przypadku.

      Pozdrawiam,
      Jacek

    • Hej Bartku,

      Zgodnie z opisem tutaj — czyli na 9 sesji miesiąca (bo tak :)). Ale to nie ma kluczowego znaczenia, choć są dla rynku w USA badania wskazujące, że najlepszy moment to koniec/początek miesiąca. Ważne, by to robić jednak przede wszystkim. 🙂

      Pozdrawiam,
      Jacek

  2. Jacku, w jaki sposób będziesz rebalansował pierwszą transzę, kiedy w portfelu masz już wymieszany skład ze wszystkich transz?

    • Hej Zbyszku! 🙂

      Na pewno całą pierwsza transzę „wymienię” zgodnie ze wskazaniami (choć mogą niektóre spółki pozostać). Przy okazji będę starał się przyrównać wagi transz, by mniej więcej odpowiadały 1/3 portfela. Jak? Tu jest miejsce, w którym pozwolę sobie na nieco eksperymentowania, bo nie mam jeszcze ostatecznego pomysłu.

      Pozdrawiam,
      Jacek

Napisz swój komentarz

Opracuj swoją strategię inwestycyjną

#ST to oprogramowanie umożliwiające w prosty sposób dobrać strategię inwestycyjną, spełniającą Twoje potrzeby i wymagania.