Zapisz się na mój newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych treściach! 📧

Dziś kolejny raport z mojego konta IKZE prowadzonego według strategii AEM. Za 2-3 miesiące ograniczę się z takimi artykułami i będą pojawiać się średnio raz na kwartał albo i rzadziej. Natomiast każdego miesiąca będę publikować krótki raport w formie wpisu na łamach Kroniki. Dla jasności – nie chodzi tu absolutnie o podawanie tak zwanych sygnałów transakcyjnych – cel tego publicznie prowadzonego portfela IKZE jest czysto edukacyjny. Paradoksalnie być może niektóre osoby dojdą do wniosku, że aktywne zarządzanie portfelem nie jest dla nich i opcja pasywnego inwestowania jest w zupełności wystarczająca.

OK, a teraz do rzeczy – co się działo w ostatnim miesiącu w portfelu? Przypomnę, że miesiąc temu dokonałem pierwszych zakupów do portfela, który podzielony jest na 3 równe transze. Po szczegóły odsyłam do poprzedniego wpisu. Tym razem do portfela wskoczyła druga transza, więc już niemal 70% portfela jest zainwestowana według strategii AEM – wciąż pozostało jeszcze nieco ETF na WIG20 i mWIG40. Za miesiąc jednak i to ulegnie zmianie i wtedy portfel będzie już w 100% zainwestowany według strategii AEM.

Początki dla portfela IKZE są szczęśliwe, bo portfel zarobił 6.18%, podczas gdy szeroki indeks WIG zarobił w tym czasie 3.51%. Dla jasności – nic to nie znaczy, bo na rzetelne oceny portfela poczekać musimy tak naprawdę kilka lat, a najlepiej pełny cykl hossa-bessa. Krótkoterminowo różnice pomiędzy strategią a benchmarkiem mogą być znaczące i wynikać przede wszystkim z losowości – tym bardziej, że portfel IKZE jest niewielki i maksymalnie może obecnie znajdować się w nim zaledwie 15 spółek.

Śmieci, panie 🙂

Strategia AEM jest w 100% oparta na momentum i dobierając spółki do portfela zupełnie pomijane są aspekty fundamentalne. Przy okazji publikacji składu portfela miesiąc temu pojawiły się komentarze, że dwie spółki, które kupiłem są „śmieciami”: Harper i Biomed.

Faktycznie pierwsza spółka straciła od momentu zakupu 16.14% generując stratę w portfelu na poziomie -0.44%, ale z kolei Biomed zyskał aż 35.98%, co przełożyło się na zysk w portfelu na poziomie 1.39%. Biomed okazał się, póki co, najlepszym graczem w portfelu. Z uwagi na stosowany parytet ryzyka jego udział w portfelu jest niewielki i to spółka Asbis wypracowała największy zysk dla portfela: kurs wzrósł o 18.02%, co przełożyło się na wzrost jego wartości o 3.29%.

Morał? Zbyt wcześnie na ocenianie samego portfela, natomiast warto zwrócić uwagę, że podejście „quant” ma gdzieś „opinie” – liczą się dane, które są wykorzystane w tym przypadku do mierzenia momentum. Nie znaczy to, że decyzje wynikające z takiej strategii są „nieomylne” – one mają być obiektywnie powtarzalne przede wszystkim. Jeśli strategia ma w długim okresie przewagę (a wiemy, że momentum historycznie działało), to wówczas po prostu trzeba czasu i cierpliwości, aby ta przewaga zapracowała na naszą korzyść. Czy mamy pewność? Nie – w inwestowaniu nigdy jej nie będziemy mieć. 🙂

Warto zwrócić uwagę na działanie parytetu ryzyka w praktyce: spółki, którymi w portfelu buja najmocniej (Harper i Biomed) mają najmniejszy procentowy udział w portfelu. Zamiar jest taki, by ryzyko (mierzone zmiennością kursu spółki) było rozłożone równo w portfelu pomiędzy spółkami. Jeśli ktoś chce w #ST można wyłączyć parytet ryzyka – wówczas wszystkie spółki mają taki sam udział w portfelu.

Dla przypomnienia – każda kupiona spółka będzie w portfelu 3 miesiące, chyba, że przy kolejnym rebalancingu nie padnie sygnał jej sprzedaży. W praktyce będzie to zdarzać się raczej nieczęsto, ponieważ AEM dobiera do portfela spółki, które mają największe w danym momencie momentum (nawet się zrymowało :D).

Co „wpadło” do portfela w marcu? – czyli siła storytellingu

W ramach transzy numer dwa kupiłem następujące spółki do portfela:

Zakupy w marcu 2021. 🙂

Jak zwykle – nie mam wiele do powiedzenia, dlaczego te spółki wskoczyły do portfela poza tym, że pośród spółek indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80 one akurat miały najwyższy wskaźnik momentum (więcej o sposobie jego liczeniu znajdzie tu).

Warto tu się zatrzymać na chwilę i zwrócić uwagę na… ludzką naturę. Otóż gdybym przykładowo wokół powodów zakupu spółki X przedstawił szereg przekonywujących powodów, brzmiałoby to o wiele atrakcyjniej. Co lepsze – te powody mogłyby być nawet „od czapy”, ale jeśli byłby sprawnie przedstawione, zrobiłyby swoją robotę. 🙂 Po prostu kochamy dobrze opowiedziane historie. Dlatego w Internetach niosą się te historyjki o wielkich resetach i manipulacjach – mają one silny ładunek emocjonalny, który mocniej przemawia do ludzi niż zdawkowo rzucona wartość wskaźnika momentum. 🙂 Przepowiadacze chętnie z tego korzystają, bo pomaga to im w zasięgach, a na tym z kolei często opiera się cały model biznesowy tychże. 🙂

Jeśli ktoś jest zainteresowany przydatnością takich „przepowiedni” to gorąco zachęcam do zapoznania się z opracowaniami profesora Philipa Tetlocka. Tu szybko nadmienię, że widoczna jest odwrotna korelacja pomiędzy dokładnością prognoz a poziomiem „sławy” przepowiadacza. Do przemyślenia. 🙂

Jaki jest dotychczasowy wynik portfela?

Portfel od ostatniego rebalancingu 12 lutego zyskał 6.18% na wartości (indeks WIG w tym czasie zyskał 3.51%). Wynik ten nie jest jednak miarodajny ponieważ niemal 70% portfela stanowiły ETF na indeks WIG20 i mWIG40.

Stan rachunku IKZE – 12/03/2021

Co jest do poprawy?

Obecnie rebalancing w portfelu był robiony tak, że przykładowo w czwartek po sesji przeliczyłem skład transzy portfela na kolejny kwartał, a transakcje realizowane są po cenie zamknięcia dnia następnego. Dochodzę jednak do wniosku, że to większego sensu nie ma, bo i tak dla niektórych spółek może być ryzykowna próba zawierania transakcji po cenie zamknięcia z powodów płynnościowych. To nie S&P 500 gdzie mógłbym złożyć zlecenie MOC (Market-On-Close) i mieć pewność, że te zlecenia się zrealizują (zwłaszcza w tak niewielkim portfeliku).

Poza tym pojawia się kolejny problem: obecnie tylko kupowałem spółki, ale jak będę przeprowadzał rebalancing pierwszej transzy, wówczas wcześniej będę musiał sprzedać spółki, aby mieć gotówkę i kupić nowe. Tu przydałby się mechanizm konta „margin” jaki mam w Interactive Brokers, gdzie mogę otworzyć pozycję za kapitał brokera i płacę tylko za okres, w którym z niego korzystam, a wszystko dzieje się automatycznie. To pozwoliłoby mi równocześnie złożyć zlecenia kupna i sprzedaży. Taki kredyt w DM BOŚ wymaga jednak więcej zachodu (składanie wniosków) i kosztów, więc w przypadku tak niewielkiego portfela nie opłaci się skórka za wyprawkę. 🙂 Jeśli ktoś z Was ma lepszy pomysł w tym zakresie to będę wdzięczny za info w komentarzu.

A poniżej zrzut ekranu z najnowszej wersji #ST (będzie dostępna od 31 marca 2021), pokazujący jak rebalancing łatwiej teraz przprowadzić na naszym rachunku — dostajemy konkretną liczbę akcji jakie mają być kupione. Uwaga – kliknij w obrazek, aby zobaczyć go w pełnej rozdzielczości.

Do usłyszenia za miesiąc (w temacie IKZE)! 🙂

Pobierz aplikację System Trader

WIĘCEJ O OPROGRAMOWANIU…

  • Projektuj portfel w oparciu o wbudowane strategie
  • Konfiguruj strategię według własnych preferencji
  • Testuj portfel na wbudowanych danych historycznych
  • Pobierz bieżące dane rynkowe z darmowych źródeł
  • Inwestuj według planu, nie emocji
Pobierz

  1. Czy dane do strategii trzeba wgrywać samodzielnie czy są one już w zaszyte programie?

  2. Patrząc na te opłaty to jednak wole na ike bawić się w buy&hold etf, a zabawę akcjami u brokera gdzie są normalne koszty.

    • Hej Michał,

      Tanio nie jest, niestety. 🙁

      Przy większym rachunku te koszty można obniżyć, choć nie ukrywam, że dla mnie największe obawy to właśnie koszty + płynność.

      Natomiast zwróć uwagę, że masz tu preferencje podatkowe, które te koszty pomagają amortyzować — szczególnie w przypadku aktywnej strategii.

      Pasywny portfel, sensownie ułożony, będzie najlepszym rozwiązaniem i tak dla większości, nie tylko z powodów kosztów.

      🙂

  3. Cześć Jacku, czy możesz wskazać jakąś aplikację (desktopową lub dostępną przez www), która umożliwiałaby śledzenie performance’u portfela inwestycyjnego? Oczywiście najlepiej z automatycznym śledzeniem kursu walorów. Nie musi być bezpłatna…
    Buduję prosty portfel pasywny oparty o ETFy i regularne wpłaty (max. 20-30 transakcji rocznie), więc teoretycznie mogę to wbić do Excela, ale wolałbym skorzystać z gotowego narzędzia, jeśli takowe istnieje.

    Alternatywnie: może rozważyłbyś w przyszłości dodanie takiej funkcjonalności do oprogramowania ST?:) Chętnie bym skorzystał, nawet, jeśli miałaby to być np. dodatkowo płatny moduł.

    • Hej Daniel 🙂

      Planuję taką opcję w ST, ale to raczej w drugiej połowie tego roku. Będzie na 100%. 🙂 Nie jako dodatkowo płatny, ale jako część ST.

      pozdrawiam serdecznie,
      Jacek

  4. Tak sie zastawawiam. Jaki sens kupowania GPW na dluszy termin. Jak to porownac do wzrostow na indeksach US czy nawet teraz jak DAX idzie do gory.GPW to dla poczatukujacych strata czasu. Ja rozumiem ze moze byc okazja na GPW jak beda jakiesz szanse na zmiany milosciwie panujacych. Ale przy obecnym trendzie – ciezko to widac. Dodatkowo trzeba uwzglednic dewaluacje PLN. Przodujemy w EU pod wzgedem inflacji. No lira turecka (nie do konca EU) – to przegania wszystkich ale to juz inny temat. Nie wiem tak byl super dobry okres do kupowania akcji na dluzszy termin po obsowie z zeszlego roku. Ale to powoli sie konczy i w wiekszosci nie dotyczylo GPW.
    Na dlugoterminowy portfel to przy obecnym rynku to moim zdaniem slaby wynik (portfel jest na long). I podkreslam przy obecnych realiach. A byly super okazje np. na energetykach ( raczej nie w PL).

    • Max, jeśli to pytanie jest skierowane do mnie to zauważ, że mój portfel emerytalny IKE/IKZE to tylko mała część większego portfela. Poza tym IKZE to strategia aktywna. Większość kapitału mam na rynkach zagranicznych i w obcych walutach. Gdyby to był mój jedyny portfel, Polska miałaby tam śladowy udział.

      Co do polityki – staram się tego nie łączyć z inwestowaniem, choć również wiele rzeczy mi się nie podoba. Nie jestem zbyt optymistyczny co do tego, że nowa ekipa zmieni coś na lepsze – niestety mentalnie jeszcze mocno nasze elity tkwią na wschodzie (choć obiektywnie spoglądając jest i tak lepiej niż tam – przynajmniej póki co).

      No i na koniec – mając 2-3 dekady inwestowania można obstawić w części portfela zakład, że Polska jako fundamentalnie jeden z najtańszych rynków na świecie w końcu się odbije. Więcej – być może część, która dziś np. stawia na Chiny mocno się zawiedzie. Dlaczego? Warto przestudiować historię. Giełdy wyceniają przyszłość.

      Pozdrawiam 🙂

      Jacek

      • Super, Uwaga jest skierowana do sytuacji vs rynku na ktorym inwestujesz. To podaj pelen wynik to bedzie mozna sie odniesc do niego.

        Ja tutaj nie stram sie mowic o polityce. A o jej wplywie na glowne spolki z WIG20. Tam jest duze upolitycznienie ktore trzeba wliczyc w cene. To tez ciagnie wszystko w dol. Co do elit – to ja nie wiem:) mamy jakies? PL PE masz na mysli? Dlaczego nie wliczasz dewaluacji PLN? Liczysz wogole ryzyko polityczne (niekopetentni ludzie w zarzadach firm)? Wyobraz sobie ze mala czesc PL nagle staje ze nowa republika (tak jak to bylo na ukrainie). Co sie dzieje z ratingami, biznesami, itp. Sledzisz sytuacje nordsream 2?
        Sledzisz ile nowych podatkow wprowadzono/wprowadza sie?
        Moze jak sie pare Duveli wypije to wyglada to ok. Ale jest powod dlaczego kasa nie naplywa do GPW. Sledzisz sytuacje geostrategiczna moze – np. objecie parasolem nuklearnym (ma to PL)?

        Co do Chin – chyba byl szczyt US/Chiny na Alasce. Nikt nie ma szklanej kuli. Jednak Chiny maja co najmniej x4 wiecej studentow technicznych niz US i sa fabryka swiata. Gospodarczo wspolpracuja z x2 razy wiecej krajow. Maja ten swoj jedwabny szlak. Podpisali umowe handlowa z EU o ktorej sie nie mowi. Jak ropa byla w dolku napelili baki. Maja potezne rezerwy zlota. Ich armia ciagle rosnie. Autostrady buduja w miesiace a nie lata. Wojna handlowa oraz Covid obrocila sie na korzysc Chin. Tu ciezko obstawiac. Ale indeksy chinskie poszly mocno do przodu wiec dalo sie zarobic (ale to czytanie wykresu od prawej do lewej), Co do historii 4000 lat tradycji:). Jakos Chiny przetrwaly. Moze jestesmy na zmierzchu cywilizacji zachodu i rozkwicie cywilizacji wschodu. Dla zwyklych ludzi niech lepiej bedzie rownowaga.

        2-3 dekady inwestowania. Moze cos o systemach haotycznych wspomnisz. Gielda i pogoda to systemy chaotyczne. Sa efekty motyla. Im dluzej tym ciezej cokolwiek przewidziec. Tak, tak Warren postawil long na gospodarke US i dobrze na tym wyszedl. Produktywnosc roznie, ilosc ludzi rosnie to i swiatowe GDP rosnie. Jednak to nie jest zagwarantowane. A gieldy wyceniaj przyszlosc 6 miesiecy do roku do przodu. I jak sie pomyla:) to koryguja sie bardzo szybko.

    • Mateusz, około 80% moich inwestycji jest na rynkach zagranicznych + spory zapas gotówki w EUR. Poza tym to jest strategia aktywna. 🙂

  5. czy sama nazwa nie jest mylaca -IKZE ? to limit wplat ok 6000 zl rocznie, czyz nie tak?

  6. Jacku, czy selekcji spółek dokonujesz w #ST, czy gdzieś indziej?

  7. W jaki sposób modyfikować stworzoną grupę symboli do strategii?

Napisz swój komentarz

Opracuj swoją strategię inwestycyjną

#ST to oprogramowanie umożliwiające w prosty sposób dobrać strategię inwestycyjną, spełniającą Twoje potrzeby i wymagania.