Pobierz skondensowaną porcję wartościowej wiedzy o inwestowaniu!🙂

Stało się – 12 lutego dokonałem pierwszych zakupów na moim koncie IKZE podążając za strategią Advanced Equity Momentum (AEM). Szczegóły mojego planu opisałem dokładnie w artykule i zachęcam do jego przeczytania, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, aby mieć lepsze zrozumienie o co w ogóle chodzi. Zgodnie z obietnicą, raz w miesiącu opublikuję komentarz przy okazji zmian w portfelu. Początkowo te komentarze będą nieco bardziej obszerne, żeby wyjaśnić różne detale – wówczas będą miały formę artykułu blogowego jak ten. Z czasem jednak ograniczą się pewnie do krótkiego raportu giełdowego o ile nie będzie czegoś co wymaga szerszego komentarza – wówczas będzie to na łamach kroniki. Pełna historia portfela będzie też dostępna pod artykułem wprowadzającym.

Ponieważ kapitał podzieliłem na 3 transze, zakupy wyniosły 11 582,26 PLN, co stanowi mniej więcej 1/3 wartości portfela. Kolejne transze będą kupowane w marcu i kwietniu (ranking liczony na 9 sesji miesiąca, transakcje realizowane będą na 10 sesji miesiąca), czyli w kwietniu portfel w 100% będzie już „wdrożony”. Każdego kolejnego miesiąca najstarsza transza będzie rebalansowana (czyli ta, która rebalansowana była 3 miesiące wcześniej). Dla przypomnienia w transzy może być obecnie maksymalnie 5 spółek – gdy z czasem kapitał pozwoli liczba ta będzie rosła. Zatem zakładając, że portfel jest w 100% w akcjach, może w nim być nie mniej niż 5 spółek (każda transza ma taki sam skład – mało realne), ale nie więcej niż 15 (każda transza ma inny skład).

PROWIZJE MAKLERSKIE W momencie zakupu pierwszej transzy poniosłem koszt 46.36 PLN tytułem prowizji (0.39% od wartości transakcji, nie mniej niż 5 PLN). To obłędnie drogo mówiąc zupełnie wprost, gdy przyrównamy to do rynku amerykańskiego. Tam analogiczny zakup w Interactive Brokers, przy założeniu, że płacimy minimalnie 1 USD od transakcji, wyniósłby 5 USD, czyli około 18.50 PLN. A można to zrobić jeszcze taniej! Cóż – miejmy nadzieję, że koszty transakcyjne będą w Polsce również spadać.

Obecnie portfel jest w stanie przejściowym, ponieważ nadal mam tam jeszcze ETF na WIG20 i mWIG40 – będę je sukcesywnie sprzedawał, aby była gotówka na zakupy strategią AEM kolejnych transz. To nieco zaburza wyniki portfela krótkoterminowo, choć jest bez znaczenia długoterminowo – a na tym będę się przede wszystkim skupiał.

Zakupy, czyli jakie spółki znalazły się w portfelu w lutym 2021?

Co wpadło w tej transzy do portfela?

Zakupy 12 lutego 2021.

Od razu chcę uprzedzić ewentualne komentarze typu „ojej, przecież ta spółka to bankrut” i tym podobne. Otóż stosuję podejście skwantyfikowane, żeby uwolnić się od takich rozkmin. 🙂 W tym przypadku do portfela trafiają spółki, które mają w danym momencie największe momentum – nie są brane pod uwagę inne aspekty, na przykład bazujące na analizie fundamentalnej (choć tę również można skwantyfikować i „ubrać” w strategię). To mój świadomy wybór i wedle wielu badań naukowych takie podejście, w którym decyzje opieramy na zbiorze policzalnych reguł daje lepsze wyniki niż nasze „widzi mi się”. Dla jasności – tu nie chodzi o to by transakcje były idealne czy zyskowne za każdym razem, ale przede wszystkim by były powtarzalne i oparte na zweryfikowanym wcześniej planie.

Dla przypomnienia – ranking spółek budowany jest po zamknięciu sesji, czyli w tym przypadku na bazie danych z czwartku 11 lutego. Transakcje, wedle założeń w symulacji historycznej, powinny być zrealizowane po cenach zamknięcia dnia następnego, czyli w piątek 12 lutego. Niestety już na wstępie nie byłem w stanie tego planu wykonać idealnie, ponieważ nie mogłem być zalogowany wówczas na koncie, aby tego dopilnować. Zmuszony byłem więc kupić akcje przed południem, a rynek później jeszcze nieco spadł. Czy to powód do zmartwienia? Zakładam, że takie sytuacje będą mieć miejsce w przyszłości – czasami będziemy mieć szansę coś kupić lub sprzedać po korzystniejszej cenie niż wynika to z planu (czyli cenie na zamknięcie sesji), innym razem na gorszych warunkach. 

Będę starał się realizować plan z największą precyzją, ale też nie ma sensu się zabijać – zauważmy, że akcje w ramach transzy kupowane są na kwartał, więc to nie jest sytuacja, w której szybko „obracamy” tymi akcjami w portfelu. Bardziej kluczowe jest to, aby podążać za strategią i unikać pokus poprawy jej wyników ad hoc (bo np. wydaje się nam, że dana spółka mocniej wzrośnie/spadnie).

Poniżej wygląd rachunku po sesji 12 lutego.

Stan rachunku 12 lutego 2021. Ceny uwzględniają zapłacone prowizje maklerskie.

Co nowego w #ST dla AEM?

W ramach nowej wersji #ST, której oficjalna wersja planowana jest na koniec marca tego roku, pojawi się szereg usprawnień mających na celu ułatwić korzystanie ze strategii AEM.

Pierwsze to możliwość symulowania portfela, w którym rebalancing realizowany jest dowolnego dnia sesyjnego w ciągu miesiąca, a nie tylko na początku lub końcu miesiąca jak w dotychczasowej wersji. 

Dzien rebalansowania może być ustawiony na dowolną sesję miesiąca. Uwaga: dzień ten de facto oznacza moment w którym liczony jest nowy skład portfela – transakcje, w zależności od konfiguracji, mogą być realizowane dnia następnego.

Kolejna to prosty kalkulator, który w zależności od wartości naszego portfela w dniu zawierania transakcji przeliczy nam dokładną ilość akcji jakie powinniśmy mieć w portfelu.

Aby ułatwić policzenie liczby akcji w portfelu dla naszego kapitału można skorzystać z podręcznego kalkulatora. 🙂

W dotychczasowych opisach AEM wszędzie stosowałem tak zwany parytet ryzyka. Więcej o tym pisałem w tym krótkim wpisie. Generalnie waga danej spółki w portfelu uzależniona jest od jej zmienności (ryzyka). W nowej wersji będzie można tę opcję wyłączyć – wówczas wszystkie spółki w portfelu będą miały taką samą wagę.

No i na koniec – przebudowana jest cała zakładka z historią rebalancingów – wszystko jest bardziej czytelne i uporządkowane.

Tak, wiem, niewiele tu widać. 🙂

Jedyny minus jest taki, że niestety musisz wykazać się jeszcze odrobiną cierpliwości, zanim ta wersja będzie upubliczniona. 🙂

Pobierz aplikację System Trader

WIĘCEJ O OPROGRAMOWANIU…

  • Projektuj portfel w oparciu o wbudowane strategie
  • Konfiguruj strategię według własnych preferencji
  • Testuj portfel na wbudowanych danych historycznych
  • Pobierz bieżące dane rynkowe z darmowych źródeł
  • Inwestuj według planu, nie emocji
Pobierz

O szczęściu, umiejętnościach i cierpliwości – ku przestrodze

UWAGA To jest mój portfel, uwzględniający moje preferencje i profil ryzyka. Jestem gotowy na to, że portfel przez lata może być zanurzony na stracie, a mój horyzont inwestycyjny to co najmniej 25 lat.

Tak naprawdę nie mamy żadnego wpływu na rynek (pomijam kwestie manipulowania kursem, etc.). Jakkolwiek byśmy się nie zżymali, w krótkim okresie to szczęście ma decydujący wpływ na wyniki portfela. Z natury jesteśmy bardzo krótkowzroczni i będę starał się tu pokazywać, że warto spoglądać znacznie dalej, realizując swoją strategię, bo tylko wtedy mamy szansę wykorzystać jej przewagę. Nie mówię, że to łatwe, tym bardziej gdy w portfelu mamy np. akurat 50% wyrwę (a taka jest bardzo realna w przypadku tego konkretnego portfela), albo co gorsza nasz portfel jest zanurzony w stratach od kilku nawet lat.

Zeszły rok był dla tej strategii (w konfiguracji używanej przeze mnie) mega sprzyjający. Stopy zwrotu dla poszczególnych transz wyglądały tak: 105%, 123% i 20%. Imponująco, ale i zarazem warto na nie spoglądać jak na sytuację, która nieczęsto ma miejsce. Różnice w wynikach transz wynikają z tego, że w 2020 roku miejsce miał mocny spadek i szybkie odbicie, więc gdy kupujemy spółki na 3 miesiące timing miał bardzo duży wpływ. Dodatkowo bardzo niski poziom dywersyfikacji transz (zaledwie 5 spółek) wiąże się z podniesioną zmiennością. Niemniej jednak, aby uzyskać taki wynik potrzebna była żelazna dyscyplina. A było to bardzo trudne, bo przy tak ogromnej zmienności i niepewności większość panikuje na rynku – wyjątkowo łatwo wtedy porzucić lub kwestionować swoje założenia inwestycyjne.

Dlaczego o tym piszę? Otóż bez względu na krótkoterminowe wyniki mojego portfela IKZE przestrzegam przed pochopnym wyciąganiem wniosków. Tak pozytywnych jak i negatywnych. Obecna strategia na IKZE jest skonfigurowana bardzo agresywnie – jeśli szeroki rynek będzie spadać, to nasz portfel najpewniej za nim, być może jeszcze mocniej. Dlatego odradzam ślepe naśladowaniem tego co robię – ja podejmuję to ryzyko w pełni świadomie i dotyczy ono niewielkiego procenta mojego kapitału.

Dlaczego posiadanie planu na rynku jest koniecznością oraz jak zachować się podczas krachu giełdowego – opowiada Meb Faber

Meb Faber w ekskluzywnym wywiadzie w prosty sposób tłumaczy jak w prosty sposób w rzetelny sposób podejść do zagadnień związanych z inwestowaniem na rynkach kapitałowych.

Czytaj dalej →

Meb Faber, którego gościłem u siebie w podcaście, wrzucił ostatnio pozornie mocno kontrowersyjną tezę na Twitterze:

Przesadza? Zerknijcie na przykład jak radzi sobie od lat Warren Buffett, rodzimy indeks WIG20 czy nawet S&P 500 w pierwszej dekadzie XXI wieku.

To tyle ode mnie na dziś. W temacie konta IKZE widzimy się za miesiąc. 🙂

Subskrybuj
Powiadom o
guest

30 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Ruszyła sprzedaż oprogramowania #ST

Kilkadziesiąt gotowców inwestycyjnych!