Benjamin Franklin powiedział kiedyś słynne słowa, że na świecie tylko podatki i śmierć są pewne. I o ile trudno się z nim nie zgodzić, to w kwestii podatków możemy starać się przejąć nad nimi choćby częściową kontrolę. A jako że mówię do Was o inwestowaniu, to zajmiemy się w tym materiale podatkami z perspektywy inwestora – więcej – inwestora pasywnego.

Inwestowanie pasywne, w odróżnieniu od aktywnego, jest powszechnie kojarzone jako efektywne podatkowo. No bo z definicji w portfelu pasywnym niewiele się dzieje. Niestety jednak i pasywny inwestor może doświadczyć przykrych doświadczeń podatkowych i to w nieoczekiwanej skali i nieoczekiwanym momencie.

W tym materiale przedstawię swoją analizę wpływu podatków generowanych przez tak zwany rebalancing portfela. Bo to właśnie wtedy, poza momentem wypłacania kapitału z rachunku, możemy spowodować zdarzenia podatkowe. Analiza jest zrobiona z perspektywy inwestora z Polski — uwzględnia polskie przepisy prawa podatkowego. Podpowiem też co zrobić, by te podatki zminimalizować, albo wręcz zupełnie ich nie zapłacić.

Czytaj dalej →

Choć samo inwestowanie pasywne jest skrajnie nudne z perspektywy inwestora, to od pierwszego dnia jego istnienia, czyli połowy lat 70. ubiegłego wieku budzi wiele negatywnych emocji u komentatorów. Po części wynika to z tzw. ryzyka kariery ze strony osób pracujących w aktywnie zarządzanych funduszach inwestycyjnych. Mówiąc wprost – nie jest im w smak to, że kapitał przepływa od funduszy aktywnych do pasywnych.

Innym źródłem negatywnych opinii są media, gdzie zwyczajnie publikowanie przerażających, wiejących grozą publikacji o zagrożeniu dla świata inwestycji lepiej się sprzedaje. Poza tym jak stworzyć cykliczny program przewidziany na godzinę, w którym w kilkadziesiąt sekund wystarczyłoby powiedzieć: kup tani fundusz pasywny, regularnie wpłacaj nadwyżki i olej bieżące analizy rynkowe?

Dla jasności – są pewne aspekty pasywnego inwestowania, które faktycznie nie są oczywiste. I które martwiły samego Jacka Bogle – czyli założyciela firmy Vanguard, która to zapoczątkowała pasywną rewolucję. Wiele jednak krytycznych argumentów kierowanych w stronę pasywnego inwestowania jest zupełnie bezpodstawna. W tym odcinku podcastu przyglądniemy się obawom czy aby pasywne inwestowanie nie zabijało rynku jaki znamy.

Czytaj dalej →

Maciej gościł już w moim podcaście ponad pół roku temu. Rozmowa na tyle Wam się spodobała, że postanowiliśmy spotkać się ponownie. Tym razem w nieco bardziej rozluźnionej atmosferze (ale jeszcze bez piwa). 😉 Temat? – oczywiście inwestowanie, tyle, że z perspektywy filozofii „Bogleheads”, a więc taniego i pasywnego inwestowania, czyli to co jest bliskie Maciejowi.

Ale dla jasności – nie mówimy tylko o pasywnym inwestowaniu. W tej dyskusji sporo jest też o aktywnym podejściu do rynku. Oraz o tym, dlaczego na rynku jest zarazem miejsce dla pasywnych jak i aktywnych inwestorów. Maciej postara się też odpowiedzieć na pytanie: czy popularyzacja pasywnego inwestowania jest zagrożeniem dla rynków i w efekcie dla samych inwestorów.

Przy okazji chciałem życzyć wszystkim z Was świetnych wakacji! Odpocznijcie nieco i podładujcie baterie. U mnie na blogu i w podcaście też będzie ciszej do końca sierpnia. Z jednej strony również potrzebuję podładować swoje baterie, z drugiej strony na zapleczu jest wciąż sporo zaległości do zrobienia na wielu frontach. Ale od września planuję rozpocząć serię wartościowych i praktycznych materiałów edukacyjnych w zakresie odpowiedzialnego inwestowania, na które już teraz serdecznie zapraszam.

Czytaj dalej →

Inwestowanie pasywne robi się coraz bardziej powszechne pośród inwestorów w Polsce. I bardzo dobrze, bo są ku temu dobre powody. Ale nadal jest wiele nieporozumień, niedomówień, czy mówiąc wprost – mitów, krążących wokół tej formy inwestowania. Z jednej strony mamy wręcz dogmatyków ślepo zapatrzonych w pasywne inwestowanie, z drugiej strony totalnych krytyków tego podejścia. Żeby nieco to uporządkować w social mediach poprosiłem Was o to, abyście powiedzieli, jak Wy widzicie temat inwestowania pasywnego, a nawet szerzej – inwestowania jako takiego. Zebrało się sporo cennych uwag i opinii, które przelałem w dzisiejszy odcinek podcastu. Przy okazji bardzo Wam dziękuję, bo wszystkie Wasze komentarze są na wagę złota.

Wyszedł obszerny materiał i mam nadzieję, że będzie on bardzo pomocny dla wielu z Was – zwłaszcza tych zagubionych czy poszukujących. Ale i inwestorzy z wieloletnim doświadczeniem mogą skorzystać, bo widzę, że i tu jest sporo nieporozumień na linii: czym inwestowanie pasywne jest, a czy nie.

Podcast jest w formie listy różnych mitów i faktów, których uzbierało się aż 25, choć dla jasności, to zupełnie przypadkowa liczba. Dzięki temu mam nadzieję łatwiej będzie się konsumowało ten materiał.

Czytaj dalej →

Zwykle mówiąc o dywersyfikacji mamy na myśli rozproszenie ryzyka poprzez inwestycję w wiele klas aktywów równocześnie: na przykład akcje, obligacje czy towary. Co więcej, zamiast kupować akcje pojedynczych spółek, wybrane obligacje czy ekspozycję na jeden towar, możemy zainwestować w cały koszyk instrumentów z danej klasy aktywów, zwiększając tym samym poziom dywersyfikacji jeszcze bardziej. Możemy wręcz zbudować portfel globalny. Taka idea przyświeca na przykład inwestowaniu pasywnemu.

Ale na inwestowaniu pasywnym świat się nie kończy. Czy można jeszcze coś włożyć do portfela, żeby bardziej rozproszyć ryzyko, a być może nawet poprawić wyniki inwestycji? Na to pytanie odpowiem w tym materiale. Zastanowimy się, czy jest sens wykorzystywać kilka strategii inwestycyjnych równocześnie.

Czytaj dalej →

Inwestowanie jest proste, ale nie jest łatwe – to są moje ulubione słowa Warrena Buffetta, jednego z najbardziej uznanych inwestorów na świecie. Brzmią żartobliwie, wydają się być wewnętrznie sprzeczne, ale kryją w sobie prawdę o inwestowaniu. W tym odcinku pokażę, że faktycznie – zbudowanie własnego portfela inwestycyjnego nie wymaga tajemnej wiedzy. Jest bardzo proste – wystarczy do portfela włożyć kilka aktywów, które historycznie pozwalały zarobić więcej niż gotówka.

Jest jednak i część kłopotliwa: my sami, a konkretnie nasze emocje. To z ich powodu proces edukacji zajmuje więcej niż wynikałoby z samych aspektów czysto technicznych. Nie ma tu drogi na skróty – nawet jeśli opracujemy najlepszy portfel na świecie to nic z tego, jeśli nie będziemy potrafili prowadzić go z dyscypliną.

Zapraszam do materiału wprowadzającego w świat inwestowania. Bez trudnych terminów, bez zbędnej teorii. Temat staram podejmować się tak, by osoba niemająca żadnego doświadczenia w inwestowaniu nie tylko zrozumiała, że jest na nie skazane, ale też, że może być to bardzo proste – przynajmniej od strony technicznej.

Czytaj dalej →