Wyobraź sobie, że spędzasz dosłownie zaledwie kilka minut w miesiącu, aby zarządzać swoją długoterminową inwestycją. Masz niemal pewność, że regularnie pobijasz rynek i większość aktywnie zarządzanych funduszy inwestycyjnych. Wszystko co robisz oparte jest na kilku prostych i logicznych instrukcjach. Płyniesz z rynkiem, reagujesz na jego ruchy, ale nie walczysz z nim, ani nie starasz się wyprzedzać jego zachowań. Nie ma miejsca na uznaniowe decyzje, zgadywanie czy prognozowanie czegokolwiek w odniesieniu do tego co rynek może zrobić bądź nie. Nie musisz czytać kolejnych bezwartościowych w większości komentarzy analityków, prognostów i szarlatanów. Nie musisz rozważać tysięcy zmiennych, które mogą wpłynąć bądź nie na zachowanie rynku.
Wszystkie twoje decyzje transakcyjne wynikają z fenomenu, który obserwowany jest na rynkach od wieków. I od wieków pozwala on regularnie pobijać rynki. Wielu dorobiło się dzięki jego istnieniu ogromnych fortun. U podstaw tej rynkowej anomalii leży ludzka natura, co daje niemal pewność, że nie przestanie ona występować z dnia na dzień.
Brzmi jak kolejne tanie oszustwo, jak prymitywna próba sprzedawania marzeń, których w świecie finansowym jest całe mnóstwo? Zdecydowanie powinien każdy z nas wszystko samodzielnie weryfikować, nie wierzyć nikomu na słowo. Cóż, dziwnym trafem, jeśli idzie o wybór nowej lodówki czy telewizora, to jesteśmy skłonni spędzić na decyzję o kupnie nawet tygodnie, czy wręcz miesiące. Gdy zaś idzie o podejmowanie decyzji na rynkach kapitałowych, gdzie na szali jest często nasza finansowa przyszłość, mamy skłonność do bycia kompletnymi ignorantami nie wykazującymi nawet minimum racjonalności.
Prawdą jednak jest, że opisany przed chwilą scenariusz prostej strategii faktycznie istnieje i jest możliwy do zastosowania w praktyce przez większość z nas. Stoi za nią wiele bardzo mocnych argumentów statystycznych i empirycznych. Najtęższe głowy ze świata nauk ekonomicznych, łącznie z noblistami, potwierdzają fakt istnienia anomalii stojącej za takim modelem. O czym mowa? Aberracja ta ma wiele określeń i odmian, ale w praktyce najczęściej określana jest mianem momentum lub impetu cen.
Czytaj dalej →