Z ostatniej chwili

Tu piszę na bieżąco jeśli dzieje się coś ciekawego. Taka moja prywatna wersja Twitter'a. :-)

61 postów polubień

Kochamy storytelling

Od lat obserwuję, że dobrze opowiedziana historia analizująca rynek, cieszy się o wiele większym braniem niż twarde liczby i obiektywna ocena. Daniel Kahneman zauważył, że im historyjka prognozująca przyszłość zawiera więcej możliwych scenariuszy jej rozwoju, tym bardziej do nas przemawia, bo daje większe poczucie kontroli. Jeśli opowiastka podlana jest sensacją czy teorią spiskową – jeszcze lepiej, bo wzbudza więcej emocji.

Dużo łatwiej za to przychodzi nam krytykowanie strategii sprowadzonych do poziomu twardych liczb. Widać tam jak na dłoni momenty, w których nie daje ona dobrych rezultatów. Jak to jakiś prymitywny algorytm mógłby być lepszy od naszego mózgu, analizującego sytuację rynkową na bieżąco?

PS. Oczywiście wiele „algorytmów” to zwyczajny scam, ale to już historia na inną okazję.

Charles Schwab i jego rada dla swoich dzieci

Wielu błędnie na początku (na przykład lata temu ja), sądzi, że rynki kapitałowe to droga na skróty do dużych i szybkich pieniędzy. Ostatnio wpadła mi w oko ciekawa wypowiedź Charlesa Schwab’a, miliardera, inwestora i biznesmena, z którą zgadzam się w 100%. Odpowiadał on na pytanie „jaką radę przekazałby swoim dzieciom w sytuacji, gdyby nie mógł im zostawić swoich pieniędzy”.

Otóż według niego powinniśmy zacząć od zarobienia swoich pieniędzy. Ale niekoniecznie na rynku kapitałowym, tylko dzięki dobrze płatnej pracy. Do tego wymagane jest dobre wykształcenie, dobry zawód, który odpowiada na zapotrzebowanie rynku pracy. To bezpieczniejsze niż wiara w powodzenie otwarcia super biznesu.

Następnie powinniśmy starać się wykazać dyscypliną w oszczędzaniu. Nie kupować od razu nowych samochodów i drogich wakacji. Odłożone pieniądze najlepiej pracują w przyjaznym pod kątem podatkowym środowisku (u nas np. IKE). I tu pojawia się moment na myślenie o inwestowaniu, zagonieniu tego kapitału do bardziej wytężonej pracy.

Niby Ameryki nie odkrył, ktoś powie, ale wciąż niewielu tak postępuje.

Wywiad ze mną na blogu Stockbroker.pl

Ostatnio bardzo ciężko mi wyrobić zakręty, ponieważ spadły nieoczekiwane wydarzenia, które muszę ogarnąć. I jestem taką gapą, że zapomniałem wspomnieć o wywiadzie, jakiego udzieliłem Arturowi Wiśniewskiemu z bloga (a teraz i podcastu!) stockbroker.pl. Zapraszam serdecznie! 🙂

Podatek „Belki” w… Belgii

Mała ciekawostka na weekend. Wielu Belgia kojarzy się z dobrym piwem, czekoladą i… wysokimi podatkami. To ostatnie powoli zmienia się — podatki są konsekwentnie obniżane (np. CIT do 100 000 EUR wynosi 20%, PIT z umowy o pracę do co najmniej kwoty 20 000 EUR wynosi 25%).

Ale niewielu już wie, że osoba fizyczna nie płaci żadnego podatku od zysku kapitałowego od obrotu papierami wartościowymi. Można zarobić na prywatnym rachunku i miliony euro, bez potrzeby uiszczenia podatku. Null. Zero. Nie ma tam odpowiednika podatku Belki w tym zakresie. 🙂

Diabelskie ETF

Tu i ówdzie, na fali coraz bardziej popularnych funduszy indeksowych ETF, pojawiają się teorie o tym, jak to spowodują one kolejny wielki kryzys finansowy. Co ciekawe, teorie te często formułowane są przez ludzi, którzy stoją za aktywnie zarządzanymi funduszami. A to ich zadaniem jest/było pobijanie rynku. To właśnie dlatego, że wychodzi im to słabo, pojawiło się miejsce na rynku dla ETF.

Owszem, ETF replikujące indeksy akcji będą nakręcać spadki na tym rynku w bessie. Ale przecież dokładnie to samo dzieje się w przypadku aktywnie zarządzanych funduszy, gdzie klienci wyrzucają je gremialnie z portfeli w obliczu strachu.

Gary Antonacci w wywiadzie ze mną wspominał o pierwszych funduszach indeksowych, przy których pracował już w latach 70. XX wieku. Co ciekawe już wtedy pojawiały się obawy końca świata (patrz obrazek) spowodowane tym diabelskim instrumentem.

Sęk w tym, że inwestowanie w ETF zwykle nie jest tożsame z tzw. pasywnym inwestowaniem jeszcze — może być bowiem np. narzędziem do krótkoterminowej spekulacji. Niewielu potrafi wysiedzieć latami w duchu inwestowania pasywnego. Nawet jeśli masy zaczną tak inwestować, to pojawi się szansa dla zarządzających funduszami — a system się zrównoważy. Pomijam całe morze ETF, które nie replikują indeksu, a implementują np. swoją strategię inwestycyjną (vide smart beta). I to jest kluczowy niuans o którym się nie wspomina w tej debacie.

A o ETF więcej ode mnie już niebawem. Stay tuned! 🙂

PPK, czyli Pracownicze Plany Kapitałowe

Coraz więcej opracowań powstaje odnośnie PPK. Dzielenie włosa na czworo – jak to zmieni naszą emeryturę? Krótka odpowiedź: jeśli za kilka dekad chcesz liczyć na godziwe życie na emeryturze, zapomnij o Państwie. Do tego czasu przeżyć nam przyjdzie konkretną reformę emerytalną, gdy dojdziemy pod ścianę.

Uważam, że lepiej swoją energię zaangażować w coś, nad czym mamy realną kontrolę i co może dać realną zmianę dla naszej emerytury. Umiesz liczyć? – licz na siebie!

W Polsce sensowna jest opcja III filaru, a więc IKE i IKZE. Tam w pierwszej kolejności kierowałbym wszystkie swoje nadwyżki z myślą o emeryturze, korzystając z ulg podatkowych, które są najprostszą i najpewniejszą formą przewagi inwestycyjnej.

W drugiej kolejności osobiście preferuję budowanie kapitału poza Polską w innych walutach. Nieco więcej o tym będę może pisał wkrótce. Stay tuned! 🙂

PS. Jeśli jesteś na etacie, warto też pomyśleć nad czymś swoim i opuszczeniem kieratu 8-16.

Seria wywiadów w przygotowaniu

W najbliższych dniach czeka mnie maraton z przeprowadzaniem wywiadów. Tym razem, bez zdradzania szczegółów, będzie to jednak wiedza dla każdego bez względu na stopień zaawansowania wiedzy inwestycyjnej, a przy tym w języku polskim. Tak – staram się wychodzić naprzeciw słuchaczom w Polsce tym razem.

Stay tuned! 🙂

Dane, głupcze!

Od lat zauważam, że wielu szuka oszczędności na danych, na podstawie których budowane są strategie inwestycyjne. Tymczasem to krytyczny element, gdzie zastosowanie ma zasada śmieci na wejściu, śmieci na wyjściu. Dobitnie widzę to pracując teraz nad strategią dla rynku akcji w USA, gdzie dane sięgają roku 1950. Może jeszcze w tym roku pokażę jak drobne z pozoru szczegóły potrafią zaburzyć analizę rynków.

Upał

W tym tygodniu doskwierają mi cholernie trzy rzeczy: upał, dywidendy w modelu dla akcji (TurtleScanner) oraz pisanie artykułu na bloga. O ile pogody nie mogę kontrolować, to dwie pozostałe rzeczy zajmują znacznie dłużej niż planowałem. Stay tuned! 🙂

Prosta strategia na rynek akcji

Obok wielu innych aktywności, rozpocząłem powoli pisać artykuł na bloga. Z założenia ma być bardzo użyteczny dla przeciętnego Kowalskiego, który może nawet nic nie wie o rynkach.

Boję się powiedzieć, że to gotowy przepis na inwestowanie, ale jeśli ktoś jest gotów na pracę nad samym sobą, to w artykule znajdzie całą techniczną resztę do opisywanej strategii.

Nie jest to artykuł dla hardcorowych traderów, uprzedzam. Opisuję strategie, którą poruszyłem w wywiadzie z Gary Antonaccim.

Premiera? Mam nadzieję, że w tym miesiącu. 🙂

Tom Basso

Jak by się ktoś pytał, to ja też polecam wywiad z Tomem Basso. 🙂

PS. Tłumaczenie na język polski pojawi się… na pewno, ale bardziej w okolicach powakacyjnych raczej.

Nowy odcinek podcastu w drodze

W drodze jest nowy odcinek podcastu (montuje się) — pojawi się najdalej w przyszłym tygodniu.

W dłuższej nieco perspektywie czasu — trwają prace nad przygotowaniem wywiadu/wywiadów z kilkoma bardzo poważanymi w branży personami. Rozwinę tam nieco temat długoterminowego podejścia do inwestowania, w tym uchylę rąbka tajemnicy pewnej rewolucji w świecie ETF, jaka wisi w powietrzu w USA (a co można zastosować i z poziomu inwestora w Polsce).

Stay tuned! 🙂

Praca, praca, praca…

W trakcie implementacja modelu momentum dla akcji, co jako koncepcja wydaje się proste, ale na poziomie detali pojawia się sporo komplikacji, jak np. poprawne obsłużenie fuzji, przejęć, dywidend, czy obecności danego papieru w indeksie w czasie. Wszystko trzeba sensownie obsłużyć, aby wyniki modelu były wiarygodne.

W tle przygotowania pod kątem kolejnych odcinków podcastu.

A do tego otrzymałem bardzo tajemniczego maila od kogoś bardzo wyjątkowego w świecie tradingu. Być może pojawi się kiedyś okazja, aby temat rozwinąć…

Stay tuned! 🙂

Krótka historia o kontrakcie na jena

Trading bywa nużący, wymagający cierpliwości i wiedzy o posiadanej przewadze rynkowej. Przykład na obrazku – przebieg linii kapitału dla jednej z moich strategii za okres kilku ostatnich miesięcy.

Otóż początek tego roku przywitał mnie stratą niemal 5000 USD na każdy kontrakt JY (CME), gdy pewnej nocy kurs zrobił rajd przeciwko mojej pozycji. Coś co przy tym kontrakcie zdarza się niezmiernie rzadko.

Upłynęło ponad 4 miesiące, aby strategia pierwszy raz wynurzyła się nad wodę od tamtego czasu.

Plus taki, że działa 100% na automacie. 🙂

Meb Faber

Wow, przyznam, że tego się nie spodziewałem…

A wywiad z Andreasem polecam — tłumaczenie na język polski ślimaczy się, ale jest w drodze.

Miłego weekendu! 🙂

Zwalniam tempo na rzecz najwyższej jakości materiałów

Skłaniam się ku temu, aby w roku przeprowadzić 5, może 6 super wywiadów. Z ludźmi, którzy swoją wiarygodnością, doświadczeniem i wiedzą mogą przekazać wartość.

W międzyczasie planuję minimum jeden odcinek w miesiącu z nagraniem solo (ewentualnie wpis na blogu), skierowany do mniej zaawansowanych traderów/inwestorów.

Nie chcę wskakiwać do tego pociągu, ścigającego się na ilość produkowanego materiału. Stawiam na jakość.

Poza tym potrzbuję czas i na swój handel i projekty. 🙂

Stay tuned! 🙂

Integracja z Norgate Data

Implementacja pierwszego poziomu integracji z danymi dla rynku akcji w USA zrobiona. A nie są to byle jakie dane, tyko Norgate Data, z pełną informacją o np. historycznych składach indeksów. Padam już, więcej napiszę niebawem. Dobranoc! 🙂

TurtleScanner, czyli kodowa nazwa mojego projektu programistycznego

Od kilku miesięcy trwają prace nad oprogramowaniem, które ma wspomagać długoterminowe inwestowanie. Coś, czym będę w stanie ogarnąć np. swoje konta emerytalne, ale nie tylko. Jest to projekt z serii „robię, bo mogę„, czyli realizuje informatyczny projekt, który nie wiem, czy komuś, poza mną, w ogóle się przyda. Więcej detali w niedalekiej przyszłości.

Zaprojektuj swój portfel inwestycyjny

ST to oprogramowanie, które w prosty sposób pozwoli Ci dobrać strategię inwestycyjną, spełniającą Twoje potrzeby i wymagania.

×
×
×
×
×
×
×